REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 sebalat... 86
2 cypek1910 85
3 Motylan... 81
4 abel55 80
5 mario74... 80
6 przemyk79 79
7 Bogdan 77
8 wiesia 77
9 kosa76 76
10 robert77u 76
REKLAMA
 
Widzew Łódź - MFK Frýdek-Místek 4:0
 
Piątek, 12. lipca 2019, godz. 18:41

Kadra Widzewa powoli się krystalizuje. Mecz z czeskim trzecioligowcem był okazją do scalenia formacji i lepszego zgrania. To także nieoficjalny powrót Marcina Robaka do łódzkiej drużyny. Z MFK Frýdek-Místek od początku zagrał również inny nowy nabytek, czyli Bartłomiej Poczobut. Mecz obserwowało nie tylko spore grono kibiców, ale i prezes Martyna Pajączek, która przybyła na Łodziankę w obecności Władysława Puchalskiego.

Co ciekawe, kapitanem zespołu jest Marcin Robak, który w tej roli zastąpił Rafała Wolsztyńskiego. W 4. minucie doskonałą okazję mieli gospodarze. Daniel Mąka w środku pola znalazł prostopadłym podaniem na prawej flance Robaka, który dośrodkował do Wolsztyńskiego, ten strzelił nieźle, ale świetnie spisał się bramkarz Czechów. Chwilę później błąd popełnił obrońca gości, który chciał zagrać klatką piersiową do golkipera, wyprzedził go Mąka, który wyłożył futbolówkę Robakowi, a ten otwiera wynik. Nie minęły dwie minuty, a okazję miał drugi z napastników łodzian. Ponownie dał radę Jiri Ciupa. Dalsze minuty to ciągła ofensywa Widzewa. Można wręcz powiedzieć, że Patrykowi Wolańskiemu zaczęło się nudzić. W 20. minucie kolejna kombinacyjna akcja, którą centrostrzałem kończy Daniel Mąka. Piłka w rękawicach golkipera. 
REKLAMA


W 21. minucie kolejna okazja, tym razem prawą stroną pobiegł Łukasz Turzyniecki, którego dośrodkowanie na gola probówał zaminieć Mąka. Po chwili doskonałą szansę miał Marcin Robak, ale bramka nadal nie chciała wpaść. W 27. minucie faulowany pod polem karnym był Wolsztyński. Do futbolówki podszedł Mąka z Adamem Radwańskim, dośrodkował ten pierwszy, a Daniel Tanżyna strzałem głową podwyższa rezultat. Na trzeciego gola nie trzeba było długo czekać. W 33. minucie zdobył go Wolsztyński po podaniu Robaka wykorzystującego kolejny błąd obrońców MFK. Tuż przed przerwą powinno być 4:0. Marcin Robak znalazł Mąkę w polu karnym, ten miękko dośrodkował na głowę do Michaela Ameyawa, ale ten mając przed sobą tylko bramkarza uderzył nad bramką. 

Druga połowa rozpoczęła się od licznych zmian w Widzewie. Pojawili się między innymi dopiero co pozyskani Sebastian Rudol i Wojciech Pawłowski. W 53. minucie widzewiacy mieli rzut rożny. Z lewej strony dośrodkwał Christopher Mandiangu, a Robak wygrywa pojedynek główkowy i zdobywa bardzo ładnego gola. W 57. minucie pierwszy raz przedarli się pod pole karne Widzewa goście. Marcel Pięczek został ominięty, ale dośrodkowanie było fatalne. W 64. minucie z boiska zszedł przy owacji kibiców Robak, a na boisko wrócił Wolsztyński. W 68. minucie bardzo dobrym dośrodkowaniem z głębi pola w pole karne popisał się Konrad Gutowski. Bramkarz był na posterunku i uprzedził Przemysława Kitę. 

W 71. minucie doskonale uwolnił się na swojej połowie Gutowski, który zagrał wysoką, prostopadłą piłkę do Kity. Ten przed polem karnym wyprzedził bramkarza, który ostro sfaulował napastnika łodzian. W meczu o punkty byłoby to wykluczenie... Z rzutu wolnego strzelał Łukasz Zejdler, ale obił tylko słupek. Na dziewięc minut przed końcem kolejny raz goście próbowali wykorzystać niefrasobliwość Pięczka, ale zakończyło się na kornerze. W 83. minucie świetną okazję miał Wolsztyński, lecz nie trafił w światło bramki. Do końca spotkania nie wiele już się zdarzyło i widzewiacy dowieźli okazały rezultat. 

Fotogaleria z meczu Widzew Łódź - MFK Frýdek-Místek » 

Widzew Łódź - MFK Frýdek-Místek 4:0 (3:0)

Bramki:
1:0 Robak (6)
2:0 Tanżyna (28)
3:0 Wolsztyński (33)
4:0 Robak (53)

Skład Widzewa na mecz z MFK Frýdek-Místek: Wolański (46, Pawłowski) - Turzyniecki, Tanżyna (66, Zieleniecki), Zieleniecki (46, Rudol), Pięczek - Mąka (46, Gutowski), Poczobut (70, Piskorski), Radwański (46, Zejdler), Ameyaw (46, Mandiangu) - Wolsztyński (46, Kita), Robak (64. Wolsztyński)

Rezerwowi: Mikołajczak. 

Żółta kartka:
Hybl (MFK)

PK