lp login pkt
1 abel55 126
2 rs333 122
3 przemyk79 120
4 siwy071910 119
5 mario74... 119
6 wirgiliusz 118
7 sebalat... 116
8 RTSAdri... 116
9 robert77u 116
10 wiesia 114
 
Co z Robakiem? Co z piłkarzami na liście transferowej? Odpowiada Kaczmarek
 
Poniedziałek, 1. lipca 2019, godz. 13:31

Marcin Kaczmarek, nowy trener Widzewa, przyznaje, że objęcie drużyny w takiej sytuacji jest dość nietypowe. Jak zamierza sobie poradzić z szeroką kadrą? Czy niektórzy piłkarze otrzymają jeszcze szansę? I co z Marcinem Robakiem?

- Drużyna jest w określonym punkcie. Sytuacja jest zastana, to znaczy wiemy jak wyglądał poprzedni sezon. Jest grupa zawodników, która go doświadczyła i z tego też trzeba wyciągnąć wnioski. Uważam, że dla tych piłkarzy, którzy uczestniczyli w tym projekcie od dłuższego czasu to może być cenne doświadczenie. Jeżeli wyciągną wnioski, to widzę w tej grupie zawodników, którzy potrafią grać na wyższym poziomie i potrafią się w Widzew wpisać. To jest pierwsza rzecz. Druga sprawa to fakt, że drużyna trenuje od jakiegoś czasu i ma określony kształt. Są zakontraktowani zawodnicy wcześniej, na co nie miałem wpływu, ale biorę to z dobrodziejstwem inwentarza. Jestem przekonany, że zespół wykonał dobrą pracę. Sytuacja jest bardzo nietypowa, w której się znaleźliśmy, ale mam przekonanie, że te tygodnie pracy nie poszły na marne. Teraz zespół zmierzy się z nową rzeczywistością i trenerem, który absolutnie nie chce wywalać wszystkiego do góry nogami. To byłoby głupotą - wyjaśnił na początek.

Dodał także kilka słów o sile drużyny: - Zdaję sobie sprawę, że Widzew nie jest na tyle mocny, by powiedzieć, że jest głównym faworytem do awansu do I ligi. Będziemy intensywnie pracować, by pozyskać określoną grupę piłkarzy, ale o nazwiskach nie będziemy mówić. Nie jest to prosta sprawa, bo musimy pamiętać, że jesteśmy na trzecim szczeblu rozgrywkowym. Nie jest tak łatwo namówić zawodnika, by grał na tym poziomie. Oczywiście, Widzew jest magnesem. 

Kaczmarek ma przekonanie, że Widzewowi potrzeba piłkarzy bardzo doświadczonych, którzy pociągnął zespół: - Mam wrażenie, że w tym ostatnim roku Widzewowi brakowało doświadczenia, to znaczy takiego trochę cwaniactwa i rutyny. Mam na swoim koncie 6 awansów z różnymi zespołami do różnych lig. Wspólnym mianownikiem jest to, że zawsze w tych zespołach była niewielka grupa, 2-3, doświadczonych piłkarzy, która grała na określonym poziomie, coś osiągnęła. W Lechii takim zawodnikiem był Sławek Wojciechowski, w Olimpii Grudziądz Mariusz Pawlak, mistrz Polski z Polonią Warszawa, w Wiśle Płock Paweł Magdoń. Można by tak wymieniać. Zespół musi być dobrze zbalansowany i zbilansowany. Nie chcielibyśmy, by w Widzewie grało dziesięciu 35-latków. To też nie o to chodzi. Szatnia musi mieć autorytety, także w postaci piłkarzy. Ja będę tym zarządzał, ale ci ludzie muszą wyznaczać pewne kierunki zachowań, nie tylko boiskowe. 

To sprawiło, że musiało paść pytanie o Marcina Robaka i jego ewentualny transfer. - Marcin Robak to jest taki piłkarz, którego w swoich szeregach chciałoby wiele klubów i trenerów. Ja również. Nie ukrywam, że chciałbym, aby tak było. Jak będzie? To się Państwo o tym dowiedzą - uciął temat.

Poświęcił także kilka zdań graczom wykluczonym przez poprzednie władze i dyrektora sportowego. - Nie chcę nikogo skreślać. Będziemy mieli kilka dni, by przyjrzeć się zawodnikom, którzy z takich czy innych powodów znaleźli się na liście do odejścia. Nie będzie to długi okres czasu. Do czwartku, do sparingu piłkarze będą pracowali w takiej szerokiej grupie. Natomiast w czwartek podejmiemy decyzję jak ta kadra będzie wyglądać. (…) Chcemy być uczciwi, choć zdaję sobie sprawę, że to jest krótko. 3 dni plus mecz. Ale to też są zawodowi piłkarze, którzy mają podpisane umowy i muszą o siebie dbać. Średnio mnie interesuje, czy oni jak wszyscy trenowali chodzili po Piotrkowskiej, czy trenowali. Jak chcę go zobaczyć to musi być gotowy, jak nie będzie gotowy to go nie będzie w Widzewie. 

Poprzednio słyszeliśmy, że kadra ma liczyć 25 piłkarzy, w tym trzech bramkarzy. Nowy trener także jest fanem wąskiej pierwszej drużyny. - Jestem zwolennikiem, by była rywalizacja na każdej pozycji. Nic lepszego nie wymyśli się w grach zespołowych niż rywalizacja. Dla mnie 20+3 to wystarczająca kadra na ten moment. Oczywiście pamiętamy, że jest przepis o młodzieżowcu, że musi ich dwóch grać w pierwszym składzie, czyli musi być takich piłkarzy w kadrze więcej. Nigdy nie miałem bardzo rozbudowanej kadry. Lepiej mieć jakościową kadrę. Zakładam, że około 15 piłkarzy z obecnej drużyny zostanie i mają odpowiednią jakość. Nie zamierzamy robić przez te 3-4 tygodnie rewolucji, bo się nie da. Chcemy zoptymalizować kadrę - zakończył.  

PK