REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 Papi11 59
2 cypek1910 56
3 abel55 54
4 kris64 54
5 wiesia 52
6 sebalat... 52
7 przemyk79 52
8 rs333 49
9 mario74... 49
10 rexsar 48
REKLAMA
 
Były widzewiak ściągnął Mandiangu
 
Piątek, 14. czerwca 2019, godz. 10:46

Skąd się wziął Christopher Mandiangu w Widzewie? Być może to efekt zaawansowanego skautingu, a być może polecenia. Ta druga opcja nie jest niczym złym, wręcz powszechnym, ale warto to podkreslić.

Otóż za transferem 27-latka stoi agencja Wolak Management, w której pracuje były zawodnik Widzewa - Paul Grischok. Ten był zawodnikiem łódzkiego klubu w sezonie 2010/11. Przez wiele lat występów na niemieckich boiskach ma sporo kontaktów na tamtym rynku. 
REKLAMA


Zresztą panowie minęli się w czwartoligowym BFC Dynamo. Grischok odszedł przed sezonem 2014/15, to akurat z TSG Neustrelitz przychodził Mandiangu. Ciekawostką jest, że według niemieckiego TransferMarkt nowy gracz Widzewa reprezentowany jest przez agencję Riviera Global Football Management. Natomiast można być pewnym, że w Polsce wyłączność na zajmowanie się zawodnikiem dostała firma związana z Grischokiem. Zresztą sam zawodnik nie ukrywa, że to właśnie były piłkarz łodzian odegrał kluczową rolę w sprowadzeniu napastnika do polskiej trzeciej klasy rozgrywkowej.

Warto też dodać, że ta sama agencja reprezentuje również Mikołaja Gibasa, który rok temu trafił do Widzewa. 

PK