REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 wiesia 219
2 kosa76 215
3 magi 207
4 cypek1910 203
5 abel55 202
6 robert77u 194
7 czackikom 193
8 EGON72 192
9 sebalat... 191
10 conrado... 188
REKLAMA
 
Były widzewiak ściągnął Mandiangu
 
Piątek, 14. czerwca 2019, godz. 10:46

Skąd się wziął Christopher Mandiangu w Widzewie? Być może to efekt zaawansowanego skautingu, a być może polecenia. Ta druga opcja nie jest niczym złym, wręcz powszechnym, ale warto to podkreslić.

Otóż za transferem 27-latka stoi agencja Wolak Management, w której pracuje były zawodnik Widzewa - Paul Grischok. Ten był zawodnikiem łódzkiego klubu w sezonie 2010/11. Przez wiele lat występów na niemieckich boiskach ma sporo kontaktów na tamtym rynku. 
REKLAMA


Zresztą panowie minęli się w czwartoligowym BFC Dynamo. Grischok odszedł przed sezonem 2014/15, to akurat z TSG Neustrelitz przychodził Mandiangu. Ciekawostką jest, że według niemieckiego TransferMarkt nowy gracz Widzewa reprezentowany jest przez agencję Riviera Global Football Management. Natomiast można być pewnym, że w Polsce wyłączność na zajmowanie się zawodnikiem dostała firma związana z Grischokiem. Zresztą sam zawodnik nie ukrywa, że to właśnie były piłkarz łodzian odegrał kluczową rolę w sprowadzeniu napastnika do polskiej trzeciej klasy rozgrywkowej.

Warto też dodać, że ta sama agencja reprezentuje również Mikołaja Gibasa, który rok temu trafił do Widzewa. 

PK