REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 Papi11 63
2 cypek1910 60
3 abel55 59
4 kris64 57
5 mario74... 57
6 kosa76 56
7 sebalat... 56
8 wiesia 56
9 rs333 56
10 rexsar 55
REKLAMA
 
Derby w piekle dla ŁKS
 
Środa, 12. czerwca 2019, godz. 21:40

W czwartek, o godzinie 16:00 na boisku w ośrodku przy ulicy Małachowskiego odbyły się Derby Łodzi rozgrywek I ligi wojewódzkiej w kategorii C1. Górą okazali się młodzi zawodnicy ŁKS.

Podopieczni trenera Bartosza Bieleckiego przed meczem byli już pewni gry w barażu o CLJ, natomiast ŁKS musiał wygrać, by utrzymać się w lidze, a dodatkowym smaczkiem był derbowy ciężar tego spotkania. Należy podkreślić, że licznie zgromadzona publiczność, którą stanowili rodzice obu zespołów, stworzyła bardzo przyjazną atmosferę, kulturalnie dopingując młodych piłkarzy, 
REKLAMA


Mecz był rozgrywany w bardzo wysokiej temperaturze, co na pewno nie ułatwiało zadania obydwu drużynom. Lepiej w skwarze odnalazł się ŁKS, który stworzył pierwszą groźną sytuacje sytuację, ale zawodnik gości Jędrzej Kominiarczyk z bliskiej odległości nie trafił w bramkę strzeżoną przez. W dalszych fragmentach inicjatywa przeszła w ręce młodych widzewiaków, którzy często zapuszczali się w pole karne ełkaesiaków, ale nie mogli wypracować sobie okazji do strzału. Przełamanie przyszło w 27. minucie, kiedy faulowany w polu karnym przez bramkarza ŁKS został Damian Związek. Sędzia podyktował "jedenastkę" a na bramkę zamienił ją Mateusz Zielecki. Widzewiacy mogli podwyższyć prowadzenie w 37. minucie, kiedy po widowiskowym balansie ciałem na bramkę uderzył Związek, ale świetną interwencją popisał się golkiper ŁKS i pierwsza połowa zakończyła się prowadzeniem gospodarzy.

Druga połowa obfitowała w wiele sytuacji z obu stron. Niestety, widzewiakom nie udało się powiększyć, a następnie utrzymać prowadzenia. W 75. minucie akcję lewą stroną boiska poprowadzili goście, oddając strzał na bramkę, który swietnie obronił Buczkowski. W tym momencie wydawało się, że zagrożenie jest już zażegnane, ale faul w polu karnym popełnił Cezary Cichal. Sędzia podyktował drugi tego dnia rzut karny, a wykorzystał go Jan Kobyliński. Stan rywalizacji brzmiał 1:1, ale nie było koniec emocji tego dnia, bo w 83. minucie arbiter znów wskazał na wapno w polu karnym Widzewa. Tym razem faulował Dawid Owczarek, który dał się wyprzedzić napastnikowi rywali. Do piłki ponownie podszedł Kobyliński, pewnie pokonując Buczkowskiego i to zawodnicy Akademii Piłkarskiej ŁKS cieszyli się ze zdobycia 3 punktów.

Dla Widzewa wynik nie miał znaczenia, bo mieli juz zapewnioną grę w barażu, a teraz kluczowym priorytetem dla zespołu Bartosza Bieleckiego będzie dwumecz z Ząbkovią Ząbki.

Widzew Łódź U15 – ŁKS Łódź U15 1:2 (1:0)

Bramki:

1:0 Zielecki (28) k.
1:1 Kobyliński (77) k.
1:2 Kobyliński (86) k.

Skład Widzewa: Marcel Buczkowski - Szymon Szymczak "Sieman", Jakub Miziołek, Dawid Owczarek, Kamil Jakubowski, Filip Zawadzki, Szymon Mirowski, Mateusz Ludwig, Damian Związek, Mateusz Saganiak, Szymon Szymczak, Patryk Kowasz, Kamil Zadka, Mateusz Zielecki, Cezary Cichal.

Jakub Dyktyński