REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 wiesia 219
2 kosa76 215
3 magi 207
4 cypek1910 203
5 abel55 202
6 robert77u 194
7 czackikom 193
8 EGON72 192
9 sebalat... 191
10 conrado... 188
REKLAMA
 
Grzelak: "Mam nadzieję, że działacze Widzewa szybko wyciągną wnioski"
 
Niedziela, 19. maja 2019, godz. 08:02

Brak awansu Widzewa do pierwszej ligi był szokującą informację nie tylko dla kibiców łódzkiego klubu. Zaskoczony i zawiedziony takim obrotem sprawy był m.in. ex-widzewiak Bartłomiej Grzelak. 

- Byłem zawiedziony. Nie ukrywam, że trzymam kciuki za oba łódzkie kluby. Chciałbym, aby grały w najwyższej klasie rozgrywkowej. Są to zespoły z historią i ekstraklasie z pewnością dobrze by zrobiło, gdyby ponownie rozgrywane były w niej derby Łodzi. Sam miałem możliwość występować w takich spotkaniach i wiem, że cieszą się ogromnym zainteresowaniem nie tylko w Łodzi, ale w całej Polsce. Dlatego liczyłem, że Widzew dotrzyma kroku ŁKS i szybko do takich meczów dojdzie. Niestety życie wszystko zweryfikowało i stało się inaczej. Mam nadzieję, że działacze Widzewa szybko wyciągną wnioski i w kolejnym sezonie cel zostanie zrealizowany – powiedział piłkarz w rozmowie z portalem derbylodzi.pl.
REKLAMA


Wrócił też do czasów, gdy wywalczył z Widzewem awans do ekstraklasy. - W Widzewie przeżyłem wiele pięknych chwil. Na pewno ich nie zapomnę. W mojej przygodzie z piłką był to sezon przełomowy. Awans do ekstraklasy, dwadzieścia zdobytych bramek, dzięki czemu zostałem najskuteczniejszym zawodnikiem rozgrywek. Omijały mnie wówczas kontuzje, nic poważniejszego mi się nie przydarzyło. Co prawda przed ostatnim spotkaniem sezonu miałem problem z obojczykiem i potrzebna była operacja, ale już wcześniej zapewniliśmy sobie awans. Osiągnęliśmy założony przed sezonem cel. Ten sukces zrodził się w bólach. Może na zewnątrz wszystko wyglądało dobrze, ale w środku drużyny dużo się działo. W przerwie zimowej usiedliśmy w swoim gronie, wyjaśniliśmy wszystkie nieporozumienia i każdy z nas ciągnął ten wózek w jedną stronę. Wiosną tworzyliśmy grupę dobrze rozumiejących się osób - wspominał.

Grzelak odpowiedział też na pytanie, kto powinien teraz został trenerem Widzewa. - Nie podam żadnego nazwiska. Powiem tak. Działacze powinni dać szansę młodemu szkoleniowcowi. Bardzo ciepło wspominam współpracę z trenerem Majewskiem. Ciężko było się z nim rozstać. Przyszedł Michał Probierz, który idealnie się wstrzelił. Miał warsztat, umiejętności prowadzenia drużyny. To był strzał w dziesiątkę. Życzyłbym sobie dla Widzewa takiego nowego Michała Probierza. Żeby klub wykreował kogoś z tej młodej fali uzdolnionych trenerów z pasją. Bo to jest cecha, która kipiała od trenera Probierza - wyjaśnia.

Cały wywiad z Bartłomiejem Grzelakiem »