REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 wiesia 219
2 kosa76 215
3 magi 207
4 cypek1910 203
5 abel55 202
6 robert77u 194
7 czackikom 193
8 EGON72 192
9 sebalat... 191
10 conrado... 188
REKLAMA
 
Bartoszek: "Lubię podejmować trudne wyzwania"
 
Czwartek, 16. maja 2019, godz. 20:03

Temat jest "gorący", więc postanowiliśmy go zweryfikować u samego źródła i porozmawiać z trenerem Maciejem Bartoszkiem o medialnych doniesieniach odnośnie jego kandydatury na stanowisko pierwszego szkoleniowca Widzewa.

- Słyszał Pan o tym, że jest w gronie potencjalnych kandydatów na nowego trenera Widzewa?
REKLAMA

Maciej Bartoszek: - Nic o tym mi nie wiadomo, bo nikt z Widzewa ze mną oficjalnie nie rozmawiał. Pan jest pierwszą osobą, która do mnie zadzwoniła w tej sprawie. Jestem zdziwiony, ale jednocześnie cieszę się, że jest zainteresowanie moją osobą ze strony takiego klubu jak Widzew. W końcu Widzew to jest Widzew, bez względu na to w jakiej lidze obecnie gra.

- Właśnie odszedł Pan z Chojniczanki Chojnice wraz ze swoim asystentem Kamilem Kuzerą, który kiedyś grał m.in. w... Widzewie.
- Z Kamilem poznałem się jeszcze w Koronie Kielce i jakoś dobrze nam się współpracuje. Mamy zbliżone poglądy na to, jak prowadzić zespół i podobne DNA, czyli charakter i podejście do pewnych spraw. Zwłaszcza jeśli chodzi o grę zespołu i nacisk na cechy wolicjonalne piłkarzy.

- Gdyby jednak pojawiła się oficjalna oferta z Widzewa, nie bałby się Pan podjąć takiego wyzwania? Bo po tym sezonie w klubie, jak i wokół niego, panuje gorąca atmosfera.
- Trudności i przeszkody nie stanowią dla mnie problemu jeśli chodzi o bycie trenerem. Przecież już wiele razy pokazałem, że nie boję się podejmować trudnych wyzwań. Zresztą, trener unikający pracy pod presją w klubie, który ma swoje cele i wymagających kibiców, nie powinien w ogóle zajmować się prowadzeniem drużyn piłkarskich.

Kamil Wójkowski