REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 kris64 38
2 Motylan... 36
3 Drabciu1 35
4 LquickO... 35
5 wiesia 33
6 magi 32
7 abel55 32
8 cypek1910 32
9 RTSAdri... 31
10 jari48 30
REKLAMA
 
Pawelec: "Nie można szukać prezesa w internecie"
 
Czwartek, 16. maja 2019, godz. 09:30; źródło: Express Ilustrowany

Andrzej Pawelec obecnie jest na uboczu futbolu, ale w przeszłości, z większym i mniejszym powodzeniem, zarządzał Widzewem Łódź. Nigdy nie ukrywał, że ten klub jest dla niego bardzo ważny. „Express Ilustrowany” przepytał byłego właściciela łodzian. 

Ten pokusił się między innymi o ocenę osób zarządzających drugoligowcem. - Ich wizytówką jest wynik sportowy, a właściwie jego brak. Wiem co czują, bowiem ja także przeżywałem w klubie ciężkie chwile. Jestem najlepszym przykładem tego, że sportowe życie nie toleruje porażek. Nie pomogły dwa mistrzostwa Polski, Liga Mistrzów i szereg pomniejszych sukcesów, trzeba było przekazać stery w inne ręce. Myślę, że obecni działacze zdają sobie sprawę z te go, że zawiedli. Jest honorowe wyjście w takich sytuacjach - wyjaśnił. 
REKLAMA


Pawelec dodaje, że on i jego partnerzy władali klubem w innych realiach. Wspomina choćby o braku nowoczesnego stadionu, a co za tym idzie sprzedaży karnetów. - Wydawaliśmy własne pieniądze, które po dekadzie się skończyły - uzupełnia. Zarazem przekonuje, że prawdopodobnie niektóre osoby w Widzewie były przekonane, że przeniesienie sukcesów w biznesie na klub przyniesie podobny skutek. - Pewnie już teraz wiedzą, że nie jest to takie proste. Klub sportowy i piłkarska drużyna to inne wyzwanie, i warto, aby w jego prowadzeniu pomagali ci, którzy na futbolu zjedli zęby. A przecież takich w widzewskiej rodzinie nie brakuje. Nie można szukać prezesa w internecie. To ewidentnie uwłaczało Widzewowi - stwierdza.

Pawelec jest przekonany, że włodarze Widzewa powinni teraz zatrudnić trenera z „doświadczeniem, odpowiednim CV i charyzmą”. Dodatkowo zarząd powinien mieć wsparcie doradców związanych z piłką nożną. - My przez cały czas słuchaliśmy porad nieodżałowanego Ludwika Sobolewskiego. Wydaje się, że obecnie zabrakło takiego wsparcia i to się fatalnie skończyło - podsumował Andrzej Pawelec.

PK