REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 wiesia 219
2 kosa76 215
3 magi 207
4 cypek1910 203
5 abel55 202
6 robert77u 194
7 czackikom 193
8 EGON72 192
9 sebalat... 191
10 conrado... 188
REKLAMA
 
Boniek: "Do zmiany trenera nie powinno dojść"
 
Środa, 15. maja 2019, godz. 09:21; źródło: Gazeta Wyborcza

Zbigniew Boniek, legenda łódzkiego Widzewa, a obecnie prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej, nie kryje rozczarowania tym, co się stało wiosną z drużyną RTS w drugiej lidze.

Według szefa PZPN w Widzewie popełniono wiosną wiele błędów. - Na przykład zarozumialstwo piłkarzy, a także wadliwe zarządzanie tą grupą sprawiło, że stała się rzecz niebywała. Przede wszystkim jednak była to zmiana trenera, do której nie powinno dojść... - powiedział Boniek w wywiadzie udzielonym "Gazecie Wyborczej".

Zbigniew Boniek odniósł się też do sytuacji organizacyjnej klubu i porównał ją z tą, która była 15 lat temu, gdy był bezpośrednio zaangażowany w ratowanie Widzewa przed upadkiem: - Kiedy w 2004 roku poproszono mnie o pomoc w ratowaniu klubu, nie było niczego: ani jednego zawodnika, ani jednej piłki, a spółka przestała istnieć. Widzew miał zero posiadania. Po roku przegraliśmy baraż o ekstraklasę. Udało się w następnym sezonie. (...) Dzisiaj Widzew ma znacznie większe możliwości, by się odbudować.
REKLAMA

Jednak żeby przyszły sezon zakończył się dobrze dla Widzewa, to zdaniem Bońka klub powiniem przede wszystkim być zarządzany profesjonalnie. -  Rozgrywki wygrywa klub, dobrze zarządzany, z ludźmi znającymi się na piłce. Mam nadzieję, że tak będzie w Widzewie. Każdy biznes, a piłka nim jest, nie może dobrze funkcjonować bez właściciela, prawdziwego lidera - powiedział prezes PZPN.

Jeśli chodzi o grę samych piłkarzy, to Boniek ma podobne spostrzeżenia co większość kibiców Widzewa. - Oglądałem kilka meczów i tym, co mnie zaskoczyło, był słaby poziom piłkarski drużyny i poszczególnych zawodników. Słyszałem i czytałem wcześniej, że Widzew wziął dobrego piłkarza. A widziałem ludzi dużych, silnych, lecz w dzisiejszej piłce trzeba być przede wszystkim szybkim. Brakowało im klasy sportowej, bo gdyby ją mieli, w tak perfekcyjny sposób by tego nie popsuli - tak Zbigniew Boniek ocenił swoich obecnych następców w zespole RTS.

KW