REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 LquickO... 30
2 abel55 29
3 kris64 28
4 Motylan... 27
5 wiesia 26
6 Drabciu1 26
7 RTSAdri... 25
8 Papi11 25
9 Jazz_1910 24
10 rs333 24
REKLAMA
 
W Widzewie zaczynają się rozliczenia. Pierwszy powinien odejść Paszulewicz!
 
Poniedziałek, 13. maja 2019, godz. 07:28

Brak awansu Widzewa do pierwszej ligi to kompromitacja dla klubu. Tym bardziej w kontekście tego, jaki zapas punktowy zespół miał jeszcze kilka miesięcy temu i jakim budżetem dysponował. Niestety, wiosną zespół grał fatalnie. Wygrał zaledwie dwa mecze. W efekcie w przyszłym sezonie będzie nadał grał w drugiej lidze.

Latem w klubie nastąpią rozliczenia, to oczywiste i naturalne. Pierwsze już w poniedziałek, bo na ten dzień zaplanowane jest spotkanie stowarzyszenia RTS Widzew, czyli właściciela widzewskiego klubu. Na pewno będą poruszone kwestie związane ze składem obecnego zarządu klubu. Trudno spodziewać się, by uniknął on jakiejś części odpowiedzialności za to, co się wydarzyło. 
REKLAMA

Zmiany muszą być jednak znacznie głębsze. Przede wszystkim muszą dotknąć drużyny i sztabu szkoleniowego. Zespół musi być latem przebudowany, a sztab szkoleniowy natychmiast wymieniony. Nie wyobrażamy sobie innej opcji, niż rozstanie z Jackiem Paszulewiczem, Jego zatrudnienie było największym błędem, jaki klub popełnił w tym feralnym sezonie.

Paszulewicz miał dać pozytywny impuls zespołowi, nie dał żadnego. Drużyna zamiast coraz lepiej, grała z meczu na mecz coraz gorzej. Trener nie miał żadnego pomysłu na grę. Nie umiał zespołu zmotywować i natchnąć do walki. Zaskakujące jest, że zadeklarował chęć dalszej pracy w klubie. Nie ma żadnego powodu, by tak było...
REKLAMA

Przebudowana musi zostać drużyna i to gruntownie. Pozostać powinno najwyżej kilku zawodników, którzy dają sygnały, że można na nich liczyć plus młodzieżowcy. Problemem jest jednak to, że większość graczy, których należałoby odprawić, ma jeszcze kontrakty. To spadek jeszcze po poprzednim zarządzie. Trzeba je rozwiązać za porozumieniem stron, a to nie musi być wcale takie proste.