REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 abel55 126
2 rs333 122
3 przemyk79 120
4 siwy071910 119
5 mario74... 119
6 wirgiliusz 118
7 sebalat... 116
8 RTSAdri... 116
9 robert77u 116
10 wiesia 114
REKLAMA
 
Paszulewicz: "Stracone bramki to błędy indywidualne zawodników, ale też błąd sędziego"
 
Środa, 8. maja 2019, godz. 21:44

Jacek Paszulewicz po spotkaniu z Olimpią Grudziądz nie mógł mieć wesołej miny. - Chciałem przywitać się dobry wieczór, ale byłoby to nie na miejscu - zaczął. 

- Przyjechał tu dobry zespół jak na drugoligowe warunki, z pierwszej piątki. Siła ofensywna Olimpii była nam znana, ale wiedzieliśmy, że musimy zdobyć tu 3 punkty, by kolejny mecz, jeszcze trudniejszy dał nam swobodę ruchu. Skończyło się  dramatycznie dla mojego zespołu - dodał. 
REKLAMA


- W pierwszej połowie nie zrobiliśmy wystarczająco dużo, by przechylić wynik na swoją korzyść. Gdy przegrywaliśmy 0:1 pokazaliśmy to, czego wszyscy oczekiwaliśmy. Stracone bramki to błędy indywidualne zawodników, ale też błąd sędziego. Nie chcę się wypowiadać, bo mogliśmy strzelić swoje, ale sędziowie byli słabymi aktorami tego widowiska. My chcieliśmy dobić rywala i mieć optymizm przed ostatnim meczem - uzupełnił. - Teraz nie wszystko zależy od nas, ale przez te 4 dni trzeba zrobić wszystko, by podnieść morale zespołu i wygrać mecz o wszystko i przyszłość klubu. Wierzę ciagle, że po 18 maja będziemy w dobrych humorach.

Paszulewicz odniósł się także do zmian w trakcie meczu. - Zakładaliśmy, że przejmiemy środek pola, ale tego nie zrobiliśmy. Zmiana podwójna w przerwie była związana z młodzieżowcem. Moim zdaniem wyglądało to lepiej, jeśli chodzi o prowadzenie gry. Po wejściu Dario Kristo też wydaje mi się, że przejęliśmy inicjatywę. Ameyaw i Radwański grają ostatnio bardzo dużo i nie jest to dla nich obojętne jeśli chodzi o ich fizyczność. Nie uniknęliśmy dziś błędów indywidualnych i to one spowodowały, że jesteśmy w trudnej sytuacji - zakończył

JD