REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 wiesia 219
2 kosa76 215
3 magi 207
4 cypek1910 203
5 abel55 202
6 robert77u 194
7 czackikom 193
8 EGON72 192
9 sebalat... 191
10 conrado... 188
REKLAMA
 
Takiego finiszu drugiej ligi jeszcze nie było
 
Środa, 8. maja 2019, godz. 08:00

O ile w rywalizacji ekstraklasy i pierwszej ligi wiele kluczowych rozstrzygnięć już zapadło, o tyle w drugiej lidze dosłownie nic nie jest przesądzone. Dość podkreślić, że dwie kolejki przed końcem nawet teraz piąta Olimpia Grudziądz może awansować z pierwszego miejsca, a może uniknąć degradacji nawet zamykający stawkę Rozwój Katowice.

Jest jednak ważna różnica. Otóż,  w przypadku wygranych pozostałych dwóch meczów, każdy zespół pierwszej piątki wywalczy awans do I ligi bez względu na pozostałe wyniki. Natomiast w batalii o utrzymanie nie wszystko zależy od własnych rezultatów i wpływ mają rozstrzygnięcia na innych boiskach.
REKLAMA

Wyjątkowość finiszu drugoligowców potwierdza fakt, że niewiele wyjaśni w kwestii awansu, nawet jedyny środowy mecz awansem z 34. kolejki w Łodzi, gdzie o godz. 19.10 Widzew (55 pkt) podejmie Olimpię Grudziądz (53 pkt). Oczywiście wygrana znakomicie przybliży zwycięzców do miejsca na podium w końcowej tabeli. Gdyby triumfowali łodzianie, to wystarczy im uniknięcie porażki 12 maja w Bełchatowie. 

Jak zwykle na finiszu rozgrywek portal „90minut” analizuje szanse poszczególnych drużyn. Szanse awansu ocenia następująco”: Radomiak – 98,6 procenta, Elana – 85,6, Widzew – 56,9, GKS Bełchatów – 38,1 oraz Olimpia Grudziądz – 20,8.

Środowe spotkanie w Łodzi przesądzi czy Widzew utrzyma miano jedynego niepokonanego zespołu w roli gospodarza. I to w konfrontacji z najbardziej bramkostrzelnym zespołem (61 goli), który wygrał najwięcej meczów (16), w tym na stadionach rywali (aż 6).

Liczę, że dla gospodarzy będzie to pożegnalny mecz z drugą ligą i w następnym sezonie piłkarskim w Łodzi będziemy śledzić mecze ekstraklasy i jej zaplecza.
REKLAMA

Aktorzy wieczornego spektaklu będą grali pod ciężarem wyjątkowej odpowiedzialności. A niektórzy z nich będą jeszcze dodatkowo zestresowani. Choćby ulubieniec widzewskich kibiców sprzed lat Marcin Kaczmarek, teraz pomocnik Olimpii. Ma szanse występu także obrońca gospodarzy Tomasz Wełna, który ten sezon zaczynał w 5 meczach ligowych w defensywie z Grudziądza.

Jest też jeden dość humorystyczny aspekt. Otóż 8 maja rozstrzygnie się mistrzostwo Polski. Ale klubów, które mają siedziby przy ulicy Piłsudskiego (gospodarze w Łodzi przy Alei Piłsudskiego 138, a goście w Grudziądzu przy ulicy Piłsudskiego 14). Warto przypomnieć, że Widzew skończy rozgrywki 12 maja w Bełchatowie, dokładnie w 84. rocznicę śmierci tego Wielkiego Polaka. Może Marszałek, który ma pomnik koło ŁDK, nam pomoże. Przecież działał także w Łodzi. 

Bogusław Kukuć