REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 wiesia 219
2 kosa76 215
3 magi 207
4 cypek1910 203
5 abel55 202
6 robert77u 194
7 czackikom 193
8 EGON72 192
9 sebalat... 191
10 conrado... 188
REKLAMA
 
Ruch Chorzów - rywal wyjątkowy
 
Czwartek, 2. maja 2019, godz. 08:00

W sobotę o godz. 19.10 na stadionie przy Al. Piłsudskiego w 32. kolejce II ligi Widzew podejmował będzie Ruch Chorzów. Goście są szczególnym rywalem z wielu względów. Choćby dlatego, że rzadko na trzecim szczeblu rozgrywek spotykają się byli mistrzowie Polski (łodzianie wywalczyli tytuł cztery razy, a chorzowianie aż czternastokrotnie).

Sam bilans spotkań w ekstraklasie tych zasłużonych klubów jest imponujący (60 meczów: 22 zwycięstwa Widzewa, 20 remisów, 18 wygranych Ruchu, bilans goli 75:67 dla Niebieskich). W historycznym pierwszym występie w ekstraklasie w 1948 roku widzewiacy ponieśli wprawdzie rekordową porażkę 1:13, ale w Łodzi zdobyli się na sensacyjny rewanż, wygrywając 3:2.
REKLAMA

Wyliczanka słynnych piłkarzy, jakimi obaj sobotni rywale zasilali reprezentację Polski, byłaby zbyt długa. Dlatego poprzestanę na wymienieniu tylko zawodników, którzy grali w obu drużynach. Można z tej listy ułożyć zespół, który nie miałby problemów z miejscem na podium w obecnej ekstraklasie. Trenerem mógłby być np. Michał Probierz, który grał zarówno w zespołach z Cichej jak i z Piłsudskiego. Kapitanem byłby wicemistrz olimpijski z Barcelony, 22-krotny reprezentant Polski Dariusz Gęsior. Choćby dlatego, że był mistrzem kraju zarówno z Ruchem (1989), jak i z Widzewem (1997).

Jedenastkę trudno byłoby wybrać z tak okazałej listy: Henryk Bolesta, Arkadiusz Bąk, Daniel Dubicki, Dariusz Gęsior, Rafał Grzelak, Sławomir Gula, Krzysztof Kajrys, Marcin Kikut, Jakub Kowalski, Piotr Mosór, Mindaugas Panka, Arkadiusz Piech, Michał Probierz, Piotr Stawarczyk, Mariusz Stępiński, Damian Świerblewski, Bartosz Tarachulski, Maciej Terlecki, Eduards Visnjakovs, Sergiusz Wiechowski, Piotr Włodarczyk oraz Marcin Zając. 
REKLAMA

Dodajmy jeszcze, że od lat kibice obu klubów są mocno zaprzyjaźnieni, a serdeczne relacje są „zatwierdzone” oficjalną sztamą zawartą 16 kwietnia 2005 roku. W obu miastach popularne są nawet szaliki z symbolami i barwami obu klubów, a podczas meczów Widzewa z Ruchem wyznaczanie sektorów dzielących kibiców gospodarzy i gości nie jest potrzebne, bo sporo fanów jest po wspólnej kolacji w przeddzień spotkania.

Aż szkoda, że w sobotę nie będzie takiego wyniku, z którego zadowolone będą obie strony. Ale winić za to należy działaczy, trenerów i piłkarzy obu legendarnych klubów, którzy nie potrafili wypracować w 31 kolejkach klarownej, jasnej sytuacji punktowej i muszą teraz grać „o życie”.

Bogusław Kukuć