REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 abel55 202
2 wiesia 189
3 mario74... 189
4 Jazz_1910 188
5 conrado... 186
6 RTSAdri... 184
7 siwy071910 182
8 robert77u 181
9 przemyk79 176
10 wirgiliusz 171
REKLAMA
 
Wygrana z Ruchem zapewni powrót na podium
 
Poniedziałek, 29. kwietnia 2019, godz. 08:00

Wprawdzie ciągle słyszę dyrdymały (także od trenerów) o tym, że nie są ważne inne wyniki, a liczy się tylko to, co robi ich drużyna. O tym, że to zwykłe bajdurzenie, świadczy choćby poprzednia kolejka II ligi.

Przecież gdyby nie rezultaty innych spotkań, to po dziesiątym z rzędu remisie Widzewa w Częstochowie, losy łodzian byłyby przesądzone. A jednak, na szczęście, rozstrzygnięcia zimnej niedzieli uratowały szanse czterokrotnych mistrzów Polski.

Porażki Radomiaka i Olimpii Grudziądz przed własną publicznością z zespołami broniącymi się przed spadkiem stworzyły nowy układ sił w czołówce. Nawet wygraną Elany w Chorzowie da się interpretować korzystnie dla widzewiaków (choć dzięki temu beniaminek z Torunia wypchnął z podium łodzian). Dlaczego?

Otóż ewentualna sobotnia wygrana choćby 1:0 Widzewa (52 pkt) z Ruchem (31 pkt) przy Piłsudskiego gwarantuje powrót łodzian na podium bez względu na pozostałe rozstrzygnięcia. Jest nawet możliwość, że Widzew zostanie po najbliższej kolejce liderem tabeli!
REKLAMA

Przecież jest realna porażka Radomiaka (55 pkt) w Siedlcach z niepokonaną w 14 meczach rundy rewanżowej Pogonią (47 pkt). Dzięki wspomnianemu zwycięstwu przy Cichej Elana (53 pkt) podejmie walkę w Toruniu z GKS Bełchatów (54 pkt). Jeśli wygra, a nawet zremisuje, to może nadal marzyć o awansie. Czyli jest możliwość, że po 32. kolejce Widzew z 55 punktami wróci na pozycję lidera, którą zajmował ostatnio na początku marca po 22. kolejce (po wygranej 2:1 w Wejherowie).

Jacek Paszulewicz ma więc wyjątkową szanse radykalnie zmienić nastroje w obozie Widzewa. Sprawić, że maj 2019 będzie punktem zwrotnym w jego trenerskiej karierze, a piłkarze będą mogli wreszcie po meczu pobiec w podskokach pod sektor kibiców „pod zegarem”, a nie iść tam jak na ścięcie ze spuszczonymi głowami. Panowie do roboty!

Bogusław Kukuć