REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 abel55 202
2 wiesia 189
3 mario74... 189
4 Jazz_1910 188
5 conrado... 186
6 RTSAdri... 184
7 siwy071910 182
8 robert77u 181
9 przemyk79 176
10 wirgiliusz 171
REKLAMA
 
Po sensacyjnej kolejce kluczowe problemy nierozwiązane
 
Niedziela, 28. kwietnia 2019, godz. 21:05

Drugoligowcom pozostały do rozegrania jeszcze po trzy spotkania. Ostatnia kwietniowa kolejka nie rozwiązała żadnego z kluczowych problemów. W sytuacji, gdy każdy z klubów może zdobyć jeszcze po 9 punktów, nie wiemy zarówno kto awansuje na zaplecze ekstraklasy, jak i tego, kto będzie musiał się żegnać z rywalizacją na szczeblu centralnym.
  
Miniona kolejka była nerwowa i widać, że na tym długim finiszu piłkarze mają kłopoty. Przygniata ich presja wyniku, zmęczenie, a także przeszkadza zimno i deszczowa pogoda podczas większości niedzielnych meczów.
REKLAMA

W kwietniu potwierdziła się teza o wyrównaniu poziomów drużyn walczących o awans z tymi, którzy marzą tylko o utrzymaniu. Klasyczny przykład mieliśmy w niedzielę w Radomiu, gdzie lider doznał porażki 0:1 z Błękitnymi, których jesienią w Stargardzie rozbił aż 6:0. Lider strzelców Leandro nie wykorzystał karnego (wcześniej zamienił na gole 11 jedenastek).

Już pierwsze dwa spotkania zapowiadały problemy, bo padły tam gole samobójcze ( Mariusza Holika ze Skry oraz Tomasza Midzierskiego z Łęcznej). O ile w Częstochowie takie nerwowe zachowania można tłumaczyć wagą punktu zarówno dla gospodarzy jak i gości, o tyle telewizyjny mecz w Pruszkowie toczył się o pietruszkę i był jedynym, w którym żadna ze stron nie grała o awans albo o utrzymanie.

Nowym wiceliderem został GKS Bełchatów, którzy pokonał 1:0 przy Sportowej dzielnie walczącą Resovię po golu Marcina Ryszki w 76. minucie. To był siedemnasty mecz bez straty bramki Pawła Lenarcika, bramkarza bełchatowian.
REKLAMA

Widzew spadł na czwarte miejsce, płacąc słoną cenę za już 10 remisów z rzędu oraz trzech niewykorzystanych karnych w minionych 3 kolejkach. W sobotę o godz.19.10 łodzianie podejmują Ruch, który w Chorzowie przegrał z Elaną 1:2. 

Niebiescy przegrywali od 8 minuty po golu Michała Kołodziejskiego, ale wyrównali pod 100 sekundach po strzale Mariusza Idzika. W 35 minucie czerwoną kartką został ukarany słowacki obrońca gospodarzy Lukas Duriska. Zwycięstwo i powrót na podium beniaminkowi zapewnił z karnego Maciej Stefanowicz w 36 minucie. Niedzielny „telewizyjny” mecz w Toruniu Elany z GKS będzie hitem drugoligowej wiosny.

Za wielką niespodziankę należy uznać drugą z rzędu porażkę Olimpii Grudziądz. Tydzień temu najskuteczniejszy w tym roku zespół przegrał w Wejherowie 0:3, a teraz uległ 1:2 u siebie broniącemu się przed spadkiem ROW. Faworyci prowadzili od 3 minuty po golu Hiszpana Germana Ruiza, ale bramki Bartosza Giełażyna w 26. minucie i Przemysława Brychlika w 87. minucie przesądziły o wygranej Ślązaków.
 
REKLAMA

Najlepszym zespołem II ligi jest teraz Pogoń Siedlce. To jedyny zespół, który nie przegrał żadnego z 14 meczów rundy rewanżowej. W niedzielę pokonał w Tarnobrzegu Siarkę 1:0. Jeżeli w sobotę zwycięży w Siedlcach Radomiaka, to awans dzisiejszego lidera stanie pod znakiem zapytania. 

W meczu kończącym kolejkę w Elblągu arcyważnym dla układu sił w strefie spadkowej tamtejsza Olimpia zremisowała z Gryfem 1:1. Gospodarze prowadzili od 41 minuty po karnym Michała Fidziukiewicza, ale goście wyrównali na 8 minut przed końcem po golu Macieja Koziary.

Tegoroczny dorobek poszczególnych drużyn (włącznie z trzema zaległymi meczami z ubiegłego roku): 1. Pogoń Siedlce – 24, 2. 2. GKS Bełchatów – 20, 3. Olimpia Grudziądz – 19, 4. Olimpia Elbląg - 17, 5. Elana Toruń i Znicz Pruszków po 16, 7. Radomiak, Resovia, ROW i Stal Stalowa Wola po 14, 11. Widzew – 13, 12. Błękitni Stargard, Skra Częstochowa i Siarka Tarnobrzeg po 12, 15. Rozwój Katowice – 10, 16. Łęczna po 9, 17. Gryf Wejherowo – 8, 18. Ruch Chorzów – 6 pkt. 

Bogusław Kukuć