REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 abel55 202
2 wiesia 189
3 mario74... 189
4 Jazz_1910 188
5 conrado... 186
6 RTSAdri... 184
7 siwy071910 182
8 robert77u 181
9 przemyk79 176
10 wirgiliusz 171
REKLAMA
 
Zieleniecki: "Musimy przygotować się do trzech finałów, w których musimy wygrać"
 
Niedziela, 28. kwietnia 2019, godz. 16:01

Oceniając obiektywnie przebieg spotkania ze Skrą Częstochowa trzeba uznać, że lepsi z przebiegu gry byli widzewiacy. Niestety, brakowało im albo zimnej krwi przy wykończeniu akcji lub zwyczajnego szczęścia. Ostatecznie mecz zakończył się remisem, a po meczu Sebastian Zieleniecki nie miał wesołej miny.

Obrońca Widzewa zaliczył przyzwoity występ, jednak nie pomogło to drużynie w zdobyciu upragnionych trzech punktów. - Ciężko ocenić to spotkanie. Wydaje mi się, że pierwsze 30 minut meczu było wyrównane, potem to my przejęliśmy inicjatywę. Biorąc pod uwagę ilość sytuacji, to my powinniśmy wygrać, ale jeśli się ich nie wykorzystuje i traci bramkę w taki sposób to boli. Szkoda, że zremisowaliśmy wygrane spotkanie. Nie możemy sobie pozwalać, aby remisować takie mecze – mówił wyraźnie przybity stoper. 
REKLAMA


Straconych punktów żal patrząc na kontekst spotkania i przebieg drugiej poły, w której łodzianie mieli więcej z gry. - Jesteśmy odpowiedzialni w 100% za to co zrobimy na boisku. Nikt nam nie odda pola, ani nie strzeli sobie sam bramki, chociaż dziś wystarczyło uderzyć i ta piłka wpadała. Jednak to wszystko zależy od nas – powiedział Sebastian, który nie szukał usprawiedliwień w rozmowie z przedstawicielami mediów. 

Teraz drużyna musi się skupić na końcówce rozgrywek. Jeżeli Widzew dalej chce być w grze o awans, musi te starcia wygrać. - Mamy tydzień, aby odpocząć po tym maratonie, w którym zagraliśmy trzy mecze. Musimy przygotować się do kolejnego ważnego meczu, do trzech finałów, które musimy wygrać. To arcyważne spotkania i musimy zrobić wszystko, by w nich zwyciężyć – zakończył Zieleniecki.

Jakub Dyktyński