REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 wiesia 219
2 kosa76 215
3 magi 207
4 cypek1910 203
5 abel55 202
6 robert77u 194
7 czackikom 193
8 EGON72 192
9 sebalat... 191
10 conrado... 188
REKLAMA
 
"Złota Kosa" nie zagra z Widzewem
 
Poniedziałek, 15. kwietnia 2019, godz. 19:00

W środę o godz. 16 w Tarnobrzegu rozpocznie się ostatni zaległy mecz II ligi Siarka – Olimpia Elbląg. Jest to ważna informacja dla łodzian, bo w przedświąteczną sobotę wystąpi tam Widzew. Daje to choćby okazję podejrzenia najbliższych rywali łodzian. 

Pisałem już o spotkaniu minionej kolejki w Toruniu, przegranym przez Siarkę 2:4. Ta druga porażka najbliższych rywali widzewiaków pod wodzą Ryszarda Komornickiego (który miał wcześniej odbudować potęgę RTS) ma jeden szczegół ważny dla Jacka Paszulewicza i piłkarzy wicelidera.
REKLAMA

Otóż wśród 4 kartek, które obejrzeli piłkarze podczas meczu toruńskiego beniaminka jedna jest istotna dla łodzian. Ujrzał ją Dawid Kubowicz, 31-letni filar defensywy Siarki. To dwunasta żółty kartonik tego stopera w tym sezonie ligowym. Dlatego musi pauzować w dwóch meczach z Olimpią oraz właśnie z Widzewem. Przypomnijmy, że „Złota Kosa z Tarnobrzega” grała jesienią w Łodzi i po dwóch żółtych kartkach została wykluczona przez sędziego w 43 minucie i Widzew wygrał 4:0. Podobny przypadek przydarzył mu się w meczu Siarki ze Zniczem Pruszków. Kubowicza zna Paszulewicz, bo razem byli zawodnikami Wisły Kraków w 2006 roku.

Jest jeszcze jedna ciekawostka. Zapowiadając mecz swojej drużyny w poprzedniej kolejce w Toruniu na oficjalnej stronie klubowej Siarki czytamy takie zdanie o Elanie, które zaciekawi piłkarzy, sztab szkoleniowy i zapewne kierownictwo łodzian: „Piłkarze z Torunia zrehabilitowali się nie przegrywając dwóch spotkań wyjazdowych (remisy ze słabymi wiosną: Górnikiem i Widzewem)”. 
REKLAMA

Oznacza to, że nawet klub zajmujący miejsce w strefie spadkowej traktuje Widzew jak kelnerów, których łatwo ograć. Może skończmy z mitem Widzewa jako faworyta, na który wszyscy się wyjątkowo „spinają”. Zejdźmy na ziemię.

Wiecie na czym polega tzw. widzewski charakter ? Po przeczytaniu podobnej opinii tzw. Drugi Wielki Widzew pojechał do Tarnobrzega i 11 maja 1996 roku rąbnął tam „Siarę” 3:1 po golach Rysia Czerwca w 1 i 47 minucie, Zbyszka Wyciszkiewicza w 33 minucie oraz honorowym trafieniu Artura Adamusa w 49 minucie. Łodzianie zostali mistrzem Polski, a Siarka spadła. A co zrobią następcy mistrzów w sobotę?

Bogusław Kukuć