REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 wiesia 219
2 kosa76 215
3 magi 207
4 cypek1910 203
5 abel55 202
6 robert77u 194
7 czackikom 193
8 EGON72 192
9 sebalat... 191
10 conrado... 188
REKLAMA
 
Michalski: "To były dwie zupełnie różne połowy"
 
Niedziela, 14. kwietnia 2019, godz. 21:10

Mateusz Michalski rozegrał pełne spotkanie z Pogonią Siedlce. Jak ocenił jego przebieg? - To były dwie zupełnie różne połowy. Pierwsza z pełną świadomością mogę powiedzieć, że bardzo dobra. Zaowocowała bramką, stwarzaliśmy sobie sytuacje. Bardzo długo utrzymywaliśmy się przy piłce. Tak naprawdę zespół przeciwny nic sobie nie stworzył. Biegali za piłką.

- W drugiej połowie cofnęliśmy się, by bronić zamiast atakować. Gdybyśmy wyszli tak samo jak w pierwszej części śmiem twierdzić, że byśmy strzelili drugą bramkę. Byłoby zupełnie inaczej. Z tego co widziałem, z mojej perspektywy, karny - kuriozum. Nie dotknął go Kato. Sędzia gwizdnął. 
REKLAMA


Czy pod koniec drugiej połowy był z kolei karny na Michalskim? - Tak! Gra się toczyła dalej, chciałem wyprzedzić zawodnika, który nie skupił się na grze, tylko odwrócił się i mnie popchnął. Z tego też wynikło zamieszanie. Niestety jesteśmy w takiej lidze, że jeżeli sędzia nie podyktuje od razu to potem można mieć tylko pretensje i krzyczeć. Nic więcej. 

Czy zatem ta bardziej defensywna gra po zmianie stron to była decyzja trenera? - Nie, nie. Tak się stało. Nie wiem dlaczego oddaliśmy pole przeciwnikowi, z czego oni sobie stworzyli kilka sytuacji. Nie wiem czym jest to spowodowane. Może chcieliśmy za wszelką cenę przełamać niemoc serii zremisowanych spotkań… - zakończył skrzydłowy Widzewa. 

JD