REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 wiesia 219
2 kosa76 215
3 magi 207
4 cypek1910 203
5 abel55 202
6 robert77u 194
7 czackikom 193
8 EGON72 192
9 sebalat... 191
10 conrado... 188
REKLAMA
 
Cecherz: "Większość drużyny grała za moich czasów"
 
Poniedziałek, 15. kwietnia 2019, godz. 09:30

W przerwie niedzielnego meczu (jeszcze przy wyniku 1:0 dla łodzian) rozmawiałem z Przemysławem Cecherzem, który był trenerem trzecioligowego Widzewa w 2017 roku.

- Jak widzę tysiące kibiców nadal dopinguje, stadion żyje, jest atmosfera, której zazdroszczą nie tylko pierwszoligowcy, ale nawet większość ekstraklasy. Wydawało się, że to wszystko w połączeniu wysokim budżetem klubowym, zapewni Widzewowi łatwy powrót na salony. Tymczasem idzie to dość topornie – mówi 46-letni szkoleniowiec.
REKLAMA


- Zmieniają się prezesi, sztaby szkoleniowe. Mam satysfakcję, bo obserwuję, że w wyjściowej jedenastce w ostatnich meczach większość zawodników stanowią ci z moich widzewskich czasów. Przecież w porównaniu do mojego debiutu w Widzewie w meczu ze Świtem w Nowym Dworze zagrało dziś 6 piłkarzy: Wolański, Zieleniecki,  Kazimierowicz, Michalski, Radwański i Mąka. Zresztą teraz gola strzelił Daniel Mąka po świetnej asyście Adama Radwańskiego. Jestem tym mile zaskoczony, ale i nieco zdziwiony, bo jakoś nie widzę efektów rzekomej rewolucji personalnej w klubie. Ten serial remisów w takiej fazie rozgrywek może się różnie skończyć. Wierzę, że ten przełom nastąpi, bo nadal los Widzewa nie jest mi obojętny – twierdzi były trener łodzian, a do czerwca jest zatrudniony w pierwszoligowej Chojniczance.

Bogusław Kukuć