REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 magi 193
2 kosa76 193
3 wiesia 184
4 cypek1910 184
5 robert77u 177
6 EGON72 173
7 Papay 173
8 sebalat... 171
9 abel55 170
10 FeelFaza 165
REKLAMA
 
Widzew bił Pogoń jeszcze za Bieruta!
 
Piątek, 12. kwietnia 2019, godz. 15:07; źródło: Dziennik Łódzki

W najbliższą niedzielę Widzew zmierzy się w „Sercu Łodzi” z siedlecką Pogonią. Co ciekawe, historia spotkań pomiędzy tymi zespołami jest długa i sięga 70 lat wstecz! 

Bilans starć pomiędzy Pogonią a Widzewem jest remisowy, obie drużyny zwyciężały ze sobą po dwa razy. Pogoniarze wygrywali dwukrotnie na boiskach I ligi z rozpadającym się klubem Sylwestra Cacka, natomiast  triumfy widzewiaków dzieli 69 lat! By wrócić do pierwszej wygranej RTS nad zespołem z Mazowsza, trzeba cofnąć się do czasów głębokiego stalinizmu, gdzie w obok rubryk sportowych znajdowały się odezwy Bolesława Bieruta o walkę ze światowym imperializmem. 
REKLAMA


Pierwszy historyczny mecz pomiędzy Robotniczym Towarzystwem Sportowym a Pogonią miał miejsce na inaugurację sezonu po spadku łodzian z I ligi. Klub z Siedlec nosił nazwę „Ognisko” i gościł widzewiaków na swoim obiekcie 20 marca 1949 roku. W tamtym czasie rozgrywki były zorganizowane na wzór radziecki, a grano w systemie wiosna-jesień. W archiwalnym numerze "Dziennika Łódzkiego" możemy wyczytać, że mecz przebiegał pod dyktando Widzewa, ale jego piłkarze nie potrafili wykorzystać dogodnych sytuacji. Ostatecznie spotkanie zakończyło się bezbramkowym remisem, a korespondent odnosił się z uznaniem wobec postawy gospodarzy. Dla fanów historii polskiej piłki nożnej możemy nadmienić, że pierwszoligowe boje źle zainaugurował rozgrywki ŁKS, który pod szyldem Włókniarza zebrał baty od warszawskiej Gwardii i to w obecności 6 tysięcy ludzi!


Rewanż z Pogonią został rozegrany 8 sierpnia, a widowisku przyglądało się dwa i pół tysiąca kibiców. Na marginesie, była to całkiem przyzwoita frekwencja jak na „klub osiedlowy”. Zebrani sympatycy futbolu nie mogli narzekać, bo RTS rozbił w pył Ognisko Siedlce aż 5:0! Bramki dla gospodarzy zdobyli Wiernik, Jankowski, Fornalczyk i Pawlikowski, który popisał się dwoma trafieniami. 


Na kolejne starcie pomiędzy dwoma klubami kibice musieli czekać aż do nowego tysiąclecia. W 2014 Widzew przegrał na wyjeździe 3:1, a następnie w Byczynie 0:2. Dopiero w II lidze udało się przełamać i wyrównać stan rywalizacji pomiędzy drużynami. Bramkę na wagę 3 punktów zdobył Dario Kristo. 

Jak będzie w niedziele? Życzylibyśmy sobie, żeby widzewiacy nawiązali do sukcesu drugoligowców z 1949 roku i dali gościom lekcję piłki nożnej. 

Jakub Dyktyński