REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 wiesia 219
2 kosa76 215
3 magi 207
4 cypek1910 203
5 abel55 202
6 robert77u 194
7 czackikom 193
8 EGON72 192
9 sebalat... 191
10 conrado... 188
REKLAMA
 
Paszulewicz jest pierwszym takim trenerem Widzewa
 
Piątek, 12. kwietnia 2019, godz. 08:01

Jacek Paszulewicz jest ósmym trenerem Widzewa Łódź po reaktywacji klubu. I już po pierwszym meczu wyróżnia się przynajmniej jedną statystyką. Jaką? Otóż wszyscy szkoleniowcy w debiucie ligowym wygrywali z rywalami. Aż do Paszulewicza. Co więcej, to był szósty debiut na wyjeździe. 

Bez dwóch zdań, najcięższy pierwszy mecz miał przed sobą Radosław Mroczkowski, który nie tylko z Ostródy przywiózł trzy punkty, ale pokonując Sokoła 3:2 zapewnił zespołowi awans do II ligi. W sezonie 2017/18 debiutował (kolejny raz) również Franciszek Smuda, który pokonał na swoim terenie Świt Nowy Dwór Mazowiecki (2:0). Ciekawostką jest, że przeciwko temu rywalowi zaczynał swoją widzewską przygodę także Przemysław Cecherz, a jego podopieczni na Mazowszu odnieśli zwycięstwo 2:1.
REKLAMA


Tymczasowi trenerzy, czyli Vladimir Bednar (tylko 1 mecz) oraz Tomasz Muchiński odnosili wyjazdowe zwycięstwa. Pierwszy pokonał 3:1 Orła Nieborów, drugi 2:1 ograł Zjednoczonych Stryków. Z kolei Witold Obarek, od którego zaczęła się ta historia nie dał się ograć w Pajęcznie tamtejszemu Zawiszy. Marcin Płuska, który  zanotował pamiętną serię 33 meczów bez przegranej we wszystkich rozgrywkach zaczął ją od domowej wygranej nad Stalą Głowno 5:1.

Jacek Paszulewicz z Olimpią w Elblągu zremisował, choć do tej pory jego debiuty były zwycięskie. Być może przełamanie takiej widzewskiej serii oraz swojej jest swoistym zakrzywieniem rzeczywistości, które przełoży się na nie tylko dłuższą pracę jednego szkoleniowca w Widzewie, ale i kolejne awanse. Oby, bo stabilizacja w Widzewie jest bardzo potrzebna.

PK