REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 wiesia 219
2 kosa76 215
3 magi 207
4 cypek1910 203
5 abel55 202
6 robert77u 194
7 czackikom 193
8 EGON72 192
9 sebalat... 191
10 conrado... 188
REKLAMA
 
Problemy drugoligowych "potentatów"
 
Niedziela, 7. kwietnia 2019, godz. 15:10

Trzecim zespołem, który nie stracił gola w meczu z Błękitnymi w Stargardzie jest Widzew. O ile w ubiegłym roku Radomiak wygrał tam 6:0, a Łęczna 2:0, to łodzianie nie potrafili zdobyć bramki w tym najstarszym mieście Pomorza Zachodniego. Gdyby widzewiacy wygrali ten pierwszy mecz 27. kolejki choćby 1:0, to po ewentualnym zwycięstwie w środowym zaległym spotkaniu z Olimpią w Elblągu, byliby samodzielnym liderem tabeli.

To tylko pokazuje jak wielką cenę płaci czterokrotny mistrz Polski za strzelecką niemoc. Kara jest surowa. Po raz pierwszy od dziewiątej kolejki Widzew wypadł poza czołową dwójkę tabeli.
REKLAMA

Podobne wiosenne problemy ma też lider z Radomia, który przed własną publicznością także bezbramkowo zremisował z ROW. W dwumeczu z broniącą się przed degradacją drużyną z Rybnika także uciułał zaledwie 2 punkciki (podobnie zresztą jak Widzew). Już na tej podstawie można stwierdzić, że poziom rywalizacji w II lidze diabelnie się wyrównał i określenia typu „niespodzianka” można sobie darować. Szybciej można trafić wynik rzucając monetą niż przewidując rozstrzygnięcie w oparciu o lokatę w tabeli, potencjał kadry, renomę trenera czy porównania budżetów klubowych.

Głównym kandydatem do awansu jest teraz Olimpia Grudziądz, która zimowała na siódmym miejscu, a właśnie została nowym wiceliderem. W sobotę pokonała u siebie Rozwój Katowice 3:0. Pierwszą bramkę zdobył z karnego pozyskany zimą Hiszpan German Ruiz. Dwa gole strzelił urodzony w Pabianicach Przemysław Kita (już jest piąty na liście najskuteczniejszych – 10 trafień). W tym roku drużyna z Grudziądza wygrała 5 meczów i jeden zremisowała. Do tego strzeliła najwięcej goli – 16 i straciła najmniej bramek (tylko 2).

Jedynym drugoligowcem, który nie przegrał żadnego z dziesięciu meczów rundy rewanżowej, jest Pogoń !!! Klub z Siedlec walczy już bez najskuteczniejszego strzelca Adriana Paluchowskiego (gra już w pierwszoligowej Stali Mielec). Teraz odprawił z kwitkiem Elanę, wygrywając 2:0. Spadkowiczów z pierwszej ligi będzie podejmował Widzew w niedzielę w „telewizyjnym” meczu o godz. 13.05 i to będzie szlagier najbliższej kolejki.
REKLAMA

Łodzianie nie mogą koncentrować się na tym spotkaniu, bo w środę o godz. 19 zagrają w Elblągu zaległy mecz 18. kolejki z Olimpią. Ich środowi rywale zamykają tabelę, ale po przerwie zimowej grają solidnie i zdobyli punkt więcej od widzewiaków. W sobotę pokonali u siebie Łęczną 2:0 po golach Michała Kuczałka w ostatniej minucie przed przerwą oraz Krzysztofa Zaremby w ostatniej minucie drugiej połowy. To podręcznikowy przykład określenia „grali do końca”. W środę musi pauzować pomocnik Bartosz Nowicki (ten młodzieżowiec ukarany został czwartą żółtą kartką). W roli trenera Łęcznej debiutował Marcin Broniszewski, który zastąpił Franciszka Smudę. 

Na czwarte miejsce powrócił GKS Bełchatów, który ma tylko dwa punkty mniej od Widzewa. Po 3 z rzędu meczach bez zwycięstwa były wicemistrz Polski wygrał przy Sportowej ze Zniczem Pruszków 3:0 po golach Patryka Mularczyka (10. min), Marcina Grolika (59. min) i Bartosza Biela (62. min).

Gryf i Ruch w tym roku nie wygrały jeszcze meczu. Kluby z Wejherowa i Chorzowa obsunęły się już pod spadkową kreskę. 

Oto dorobek punktowy poszczególnych drugoligowców w 6 tegorocznych meczach: 1. Olimpia Grudziądz – 16, 2. Pogoń Siedlce – 14, 3. GKS Bełchatów i Radomiak po 11, 5. Skra Częstochowa i Znicz Pruszków po 10, 7. Olimpia Elbląg – 9, 8. Widzew, Elana Toruń i Siarka Tarnobrzeg po 8, 11. ROW Rybnik i Stal Stalowa Wola po 7, 13. Rozwój Katowice – 6, 14. Błękitni Stargard, Łęczna i Resovia po 5, 17. Ruch Chorzów – 3, 18. Gryf Wejherowo – 1 pkt.

Bogusław Kukuć