REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 wiesia 219
2 kosa76 215
3 magi 207
4 cypek1910 203
5 abel55 202
6 robert77u 194
7 czackikom 193
8 EGON72 192
9 sebalat... 191
10 conrado... 188
REKLAMA
 
Łapiński: "Wszelkie euforyczne i depresyjne zachowania jeszcze powiększają problem"
 
Sobota, 6. kwietnia 2019, godz. 12:51; źródło: Gazeta Wyborcza

Tomasz Łapiński jeszcze w poprzednim sezonie pracował dla Widzewa, obecnie tylko obserwuje sytuację w klubie i… jest spokojny o awans do wyższej klasy rozgrywkowej. - Jestem o to spokojny. Za chwilę coś odpali i przyjedzie dobra seria, a ci, którzy teraz chcą zwolnić trenera, będą go całować po rękach. Chyba że nie dotrwa… - stwierdził w rozmowie z „Gazetą Wyborczą”.

Zarazem zauważa, że jednym z problemów Widzewa może być presja nałożona na zawodników: - Może teraz powiem herezję, ale na mecze przychodzi 17 tysięcy ludzi, którzy świetnie się bawią. Jeżeli drużyna nie wejdzie teraz do pierwszej ligi, to czy stanie się straszna tragedia? Mówię oczywiście o skrajnym przypadku. Chodzi o wypracowanie modelu spokojnego i metodycznego budowania zespołu.
REKLAMA


Dodaje, że rzecz jasna wszyscy chcą awansu z miejsca, jednak trzeba dać popracować ludziom odpowiedzialnym za drużynę: - Kibice muszą zrozumieć, że wszelkie euforyczne i depresyjne zachowania z ich strony jeszcze powiększają problem - stwierdził. 

Tu trzeba dodać, że trener Radosław Mroczkowski wielokrotnie wspominał, iż za szybko z piłkarzy robi się bohaterów, a przecież jeszcze nic nie wygrali. Łapiński jest przekonany, że to ciężkie, by stłumić takie zachowania wśród kibiców, ale jeżeli by do tego doszło to i drużynie grałoby się łatwiej. 

Były obrońca Widzewa uważa, że problemem są także nerwowe zachowania włodarzy klubów piłkarskich w Polsce. - Każdy z działaczy chce mieć wpływ na los trenera, co się powinno robić, jak zarządzać mentalnie… Wszyscy wszystko wiedzą. Po przegranym czy nawet złym meczu wahadło idzie w dół i słychać o drastycznych ruchach. W przeciwnym wypadku jest euforia i opinie, że to nie zasługa trenera, bo drużyna to samograj - podsumował.

PK