REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 wiesia 219
2 kosa76 215
3 magi 207
4 cypek1910 203
5 abel55 202
6 robert77u 194
7 czackikom 193
8 EGON72 192
9 sebalat... 191
10 conrado... 188
REKLAMA
 
Polski Związek Piłkarzy w nowej odsłonie
 
Piątek, 5. kwietnia 2019, godz. 16:47

Polski Związek Piłkarzy działa od 1997 roku. Ta organizacja zrzeszająca piłkarzy powstała z inicjatywy głównie byłych zawodników Widzewa, na czele z późniejszym wieloletnim prezesem Markiem Piętą (zmarłym w 2016 roku).  Do dziś PZP ma siedzibę w Łodzi przy ul. Widzewskiej 69a. Od 1998 roku jest pełnoprawnym członkiem FIFPro – organizacji uznanej przez FIFA i UEFA jako społeczny partner w negocjacjach na temat statusu, praw i obowiązków piłkarek i piłkarzy.

Nowym prezesem PZP został Euzebiusz Smolarek, syn Włodzimierza, zdobywca 19 goli dla reprezentacji Polski, Piłkarz Roku 2005, 2006, 2007. Dyrektorem urzędującym jest Rafał Pawlak, były piłkarz m.in. ŁKS i Widzewa. W Komitecie Doradczym o kompetencjach opiniodawczo-doradczych są: Marcin Robak, Patryk Rachwał, Kamil Sylwestrzak, Tomasz Zahorski i Kasandra Parczewska.
REKLAMA


Podczas piątkowego spotkania z mediami prawnik PZP  Maciej Krzemiński, członek Komisji Dialogu Społecznego PZPN, przedstawił trzy główne kierunki działań, które są realizowane w oparciu o wyniki ankiety wśród profesjonalnych polskich piłkarzy.

PZP stara się o tworzenie systemu emerytur  sportowych nie tylko dla piłkarzy, co spotkało się pozytywnym odzewem Ministerstwa Sportu oraz Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. W wielu krajach grający piłkarze gromadzą kapitał w ramach tzw. III filaru i korzystają z tych funduszy po zakończeniu kariery. Choćby nowy prezes, grając w ligach holenderskiej, niemieckiej, hiszpańskiej, angielskiej, greckiej, katarskiej i polskiej wnosi cenny materiał porównawczy w tej kwestii. 

PZP walczy o zlikwidowanie tzw. Klubów Kokosa. To zjawisko, które nie jest czymś wyjątkowym w polskim futbolu, oceniane jest jako dyskryminacja piłkarzy i działania szkodzące zdrowiu zawodnika, a nie podnoszące jego wartość sportową. 

Trzecią główną sferą działalności jest walka z zaległościami finansowymi klubów wobec zawodników. Aż 70 procent ankietowanych piłkarzy nie otrzymywało wynagrodzeń na czas, a jednej trzeciej ankietowanym zawodnikom po rozwiązaniu kontraktu nie wypłacono wynagrodzeń zgodnie z umową. Od 2015 roku obowiązuje zasada, że już dwumiesięczna zaległość daje prawo piłkarzowi do wnoszenia o rozwiązanie kontraktu z winy klubu. Niedawny przypadek problemów Wisły Kraków stanowi dobre ostrzeżenie przed skumulowaniem długów.

- Piłkarze mogą się skoncentrować na grze w piłkę, a my pomagamy im w rozwiązywaniu problemów i negocjacjach z PZPN, Ekstraklasą SA, klubami i lobbujemy w wielu ważnych dla nich kwestiach – stwierdza dyrektor Pawlak.    

Bogusław Kukuć