REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 wiesia 219
2 kosa76 215
3 magi 207
4 cypek1910 203
5 abel55 202
6 robert77u 194
7 czackikom 193
8 EGON72 192
9 sebalat... 191
10 conrado... 188
REKLAMA
 
W sobotę padną bramki. Oby tylko za zasługą widzewiaków...
 
Piątek, 5. kwietnia 2019, godz. 14:37

A raczej powinny, bo wskazuje na to przeciętna, żeby nie powiedzieć słaba, postawa defensyw obu zespołów. Na dodatek, bramkarz Błękitnych ostatni raz zachował czyste konto 6 października! 

Obrona Widzewa nie zasługuje na aż tak surową ocenę, bo co prawda łodzianie w aż 3 wiosennych meczach jako pierwsi tracili bramkę, to jednak łącznie stracili ich jedynie 4. Od początku roku tylko dwa zespoły straciły mniej goli, a jest to Olimpia Grudziądz i GKS Bełchatów. Obie drużyny dały się zaskoczyć jedynie dwukrotnie w 5 dotychczasowych spotkaniach. 
REKLAMA


Na drugim biegunie znajdują się obrońcy Błękitnych, którzy pozwolili rywalom na strzelenie aż 9 bramek. To 5. najgorszy wynik w lidze. Nie pomagają też pomorscy golkiperzy, którzy od 6. października nie mogą zachować czystego konta. Ostatnia taka sytuacja miała miejsce w meczu z Siarką Tarnobrzeg. -  Jeśli chodzi o wspomnianą obronę, to bramkarze nie wybronili nam jeszcze żadnego meczu, dlatego musimy nad tym pracować. W tyłu popełniamy szkolne błędy w kryciu, a ja dodatkowo staram się uczyć obrońców, że podstawą jest obrona, ale następnie jest atak – powiedziałw rozmowie z „Widzewiakiem” trener Błękitnych, Adam Topolski. 

Równocześnie, niezłą skuteczność zachowują napastnicy stargardzian. Gospodarze w dotychczasowych wiosenny starciach nastrzelali 8 goli, z czego aż 5 u siebie. Dla porównania widzewiacy zdobyli 5 bramek, z czego na wyjazdach 3. 

Kto wie, może powyższa analiza przyda się widzewskim typerom? My życzymy sobie, a by w sobotę, w Stargardzie, bramki rzeczywiście padły, ale były to trafienia wyłącznie łódzkich napastników.

Jakub Dyktyński