REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 wiesia 219
2 kosa76 215
3 magi 207
4 cypek1910 203
5 abel55 202
6 robert77u 194
7 czackikom 193
8 EGON72 192
9 sebalat... 191
10 conrado... 188
REKLAMA
 
Gorący fotel lidera drugiej ligi
 
Sobota, 9. marca 2019, godz. 08:00

Już pierwsza tegoroczna kolejka II ligi zmieniła lidera. Ten fakt potwierdza, że rywalizacja na tym poziomie rozgrywek jest wyjątkowo zacięta, a fotel lidera wręcz parzy. Dość podkreślić, że od początku sezonu na czele tabeli było aż 6 klubów.

Pierwszym był Znicz Pruszków (po pierwszej kolejce), później Widzew (po drugiej i trzeciej kolejce, następnie od jedenastej do dziewiętnastej i teraz po 22. kolejce). Łęczna prowadziła po czwartej kolejce, Olimpia Grudziądz po piątej i szóstej, dziewiątej i dziesiątej, Siarka Tarnobrzeg po siódmej i ósmej oraz Radomiak po dwudziestej i dwudziestej pierwszej. 
REKLAMA

Utrzymanie prymatu w drugiej lidze sprawia wszystkim szalone kłopoty. Hasło „bij lidera” nadal obowiązuje. O tym, jak szybko można roztrwonić znaczącą przewagę, przekonał się zwłaszcza Widzew. Po 15 kolejce (czyli wygranej 3:1 łodzian w Chorzowie z Ruchem w październiku) drużyna trenera Radosława Mroczkowskiego miała już 6 punktów więcej od wicelidera z Torunia, 9 punktów więcej od trzeciego Radomiaka i aż 11 punktów przewagi nad czwartym GKS Bełchatów.

Słaby finisz jesieni sprawił, że w dwudziestej kolejce po porażce w Pruszkowie widzewiacy spadli na drugie miejsce za Radomiaka. Klub z Radomia po 8 meczach bez porażki zimował jako lider i miał 2 punkty przewagi nad Widzewem, 5 nad Elaną i  7 nad duetem z Bełchatowa i Łęcznej.
REKLAMA

Przegrana 1:2 z ostatnią Olimpią w Elblągu pozbawiła Radomiaka pierwszej lokaty. Łodzianie znów przewodzą, ale ich przewaga jest symboliczna. Nie tylko nad konkurentami z podium, ale (co jest w sumie najistotniejsze) nad rywalami dzielącymi czwarte miejsce (GKS i Łęczna mają tylko 5 punktów mniej).

Liczymy, że łodzianie nie tylko utrzymają miano jedynej drużyny niepokonanej w roli gospodarzy, ale wygrają sobotni mecz z ROW. Ewentualne trzynaste zwycięstwo Widzewa pozwoli zachować pozycję lidera i udowodnić, że zimowe korekty składu są trafione. Sprzyjać koncentracji faworyta powinno przypomnienie remisów właśnie z klubem z Rybnika oraz z minionych dwóch meczach przy Piłsudskiego z Rozwojem i Stalą. We wszystkich tych trzech spotkaniach bliżsi wygranej byli rywale łodzian.
   
Co prawda Widzew ma jeszcze do rozegrania zaległy mecz w Elblągu, ale do 10 kwietnia tamtejsza Olimpia może już uciec ze strefy spadkowej, bo pod wodzą Adama Noconia przegrała tylko jedno spotkanie ligowe.

Bogusław Kukuć