REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 kosa76 167
2 magi 161
3 robert77u 153
4 wiesia 145
5 EGON72 142
6 cypek1910 140
7 FeelFaza 140
8 Papay 139
9 sebalat... 136
10 tomaszf... 134
REKLAMA
 
Tanżyna: "Szkoda, że nie skończyliśmy z zerem z tyłu"
 
Wtorek, 5. marca 2019, godz. 08:00

Zapowiadając mecz łodzian w Wejherowie napisaliśmy, że „na pierwszy występ w Widzewie mogą liczyć pozyskani zimą, a głównie Adam Radwański, Łukasz Turzyniecki i Daniel Tanżyna, już ograni z nowymi kolegami w sparingach”. Nie ma więc co udawać, że występ tej trójki od początku meczu był dla nas zaskoczeniem. Miłą niespodzianką był natomiast fakt, że 30-letni Tanżyna od pierwszego tegorocznego występu stał się pierwszoplanową postacią formacji defensywnej.

- To był ciężki mecz pod wieloma względami. W pierwszej lidze grywałem na lepszych boiskach. Po zimie płyta w Wejherowie stwarzała problemy. Nic dziwnego, że sporo było walki w powietrzu. Do tego gospodarze chcieli nas zdominować fizycznie. Dostałem z łokcia w nos. Ale mój nos już dużo przeszedł i jakoś żyję. Sporo było przepychanek, kartek i na szczęście nie daliśmy się zastraszyć. W takich spotkaniach trzeba mieć nie tylko walory piłkarskie, ale i charakter. Ja tam lubię takie kontaktowe mecze. Widzę, że nie jestem osamotniony i to mnie cieszy. Prócz zwycięstwa na „dzień dobry” – ocenia nowy stoper Widzewa.
REKLAMA


- Marzyło mi się żeby wygrać w debiucie, ale z zerem z tyłu. Mogło się tak skończyć. Tak się nie stało, bo sędzia podyktował karnego. Według mnie siedmiu na dziesięciu arbitrów by tego nie zrobiło. Systemu VAR-u nie było. Nasze protesty na nic się zdały. Na szczęście dla nas ten remis 1:1 przetrwał tylko nieco ponad minutę. Gol Daniela Mąki przesądził o naszym zasłużonym zwycięstwie. Jak widać Daniele, to fajne chłopaki. Teraz czekam z niecierpliwością na moją łódzką premierę w spotkaniu z ROW i umocnieniu się na pozycji lidera – kończy uśmiechnięty Daniel Tanżyna. 

Bogusław Kukuć