REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 wiesia 219
2 kosa76 215
3 magi 207
4 cypek1910 203
5 abel55 202
6 robert77u 194
7 czackikom 193
8 EGON72 192
9 sebalat... 191
10 conrado... 188
REKLAMA
 
Gryf Wejherowo - Widzew Łódź 1:2 (0:1)
 
Niedziela, 3. marca 2019, godz. 14:48

Widzew udanie powrócił na ligowe boiska po zimowej przerwie. Pierwszą przeszkodą na drodze czerwono-biało-czerwonych był Gryf Wejherowo. Inauguracja była udana, a Widzew pokonał wejherowian 2:1, dzięki czemu łodzianie awansowali na pozycję lidera.

Przerwa zimowa była w klubie bardzo intensywna. Pracowali nie tylko piłkarze, a w Widzewie doszło do zmian w zarządzie i strukturach. Awans muszą jednak wywalczyć zawodnicy, którzy w sobotę wybiegli na przeciw drużyny Gryfa Wejherowo. Trener Mroczkowski wystawił praktycznie niezmieniony skład, który grał w zimowych sparingach. Jedyną zmianą był występ od pierwszej minuty Daniela Mąki, który pojawił się w wyjściowej "jedenastce" w miejscu Marcin Pieńkowskiego.
REKLAMA

Początek spotkania potwierdził, że Gryf to rywal niewygodny, a jeśli widzewiacy chcą osiągnąć korzystny wynik, to będą musieli się namęczyć. Pierwsze minuty upłynęły pod znakiem wielu pojedynków jeden na jeden i starć siłowych. Sygnał do zrywu dał nowy kapitan Dario Kristo, który w 6. minucie oddał niecelny strzał na bramkę gospodarzy.

Łodzianie próbowali grać górnymi piłkami za linię obrony wejherowian, co było podyktowane złym stanem murawy. Kilkukrotnie urywał się Filip Mihaljević, ale nie udało mu się stworzyć realnego zagrożenia w polu karnym.
REKLAMA

Pomimo problemów z rozgrywaniem, widzewiacy sforsowali mur wejherowian. Kolejną piłkę w prawy narożnik otrzymał Mihaljević, który wszedł w skuteczny drybling między obrońcami, oddając na koniec piłkę do Kristo. Ten wyłożył futbolówkę Adamowi Radwańskiemu, a młody pomocnik płaskim strzałem obok prawego słupka pokonał Lelenia.

Strzelona bramka dobrze podziałała na widzewiaków. Goście zaczęli wywierać presje na rywali, nie pozwalając im skutecznie wychodzić z własnej połowy. Swoje szanse mieli Turzyniecki i Mihaljević, ale obie próby były nieskuteczne. Gospodarze swoją pierwszą groźną sytuację wypracowali w 36. minucie, ale strzał oddany przez Chwastka poszybował wysoko nad bramką Wolańskiego.
REKLAMA

Do końca pierwszej połowy obie strony nie stworzyły już żadnych stuprocentowych sytuacji, a zespoły zeszły na przerwę przy wyniku 0:1 dla Widzewa.

Druga połowa rozpoczęła się dla widzewiaków bardzo niefortunnie, gdyż po zagraniu ręką piłki przez Daniela Mąkę, sędzia podyktował rzut karny. Do piłki podszedł Krzysztof Wicki, który wytrzymał pojedynek nerwów i pokonał Patryka Wolańskiego. Odpowiedź gości była błyskawiczna, bo nie minęła minuta, a bramkę zdobył Mąka! Pomocnik otrzymał piłkę od Filipa Mihaljevicia, zatańczył w polu karnym i na raty ponownie wyprowadził Widzew na prowadzenie!

Spotkanie zdecydowanie przyspieszyło, a szansę na zdobycie trzeciej bramki dla RTS miał aktywny Mihaljević, jednak strzał Chorwata obronił Leleń. W rolę egzekutora wcielił się też Daniel Tanżyna, ale trafił tylko w boczną siatkę.
REKLAMA

W miarę upływu czasu widzewiacy skupiali się na utrzymaniu korzystnego wyniku i niedopuszczaniu gospodarzy do swojej bramki. Na boisko zaczął panować chaos, a trener Mroczkowski zamienił zmęczonego Banaszaka, Gutowskiego i Mihaljevicia. Trzeba przyznać, że w sobotę wszyscy sporo się nabiegali.

Ostatecznie Widzew pokonał Gryfa Wejherowo 2:1. Było to ciężkie spotkanie, ale to podopieczni Radosława Mroczkowskiego byli dojrzalsi w przekroju całego meczu. 


Gryf Wejherowo - Widzew Łódź 1:2 (0:1)

Bramki:

0:1 Radwański (22)
1:1 Wicki (48)
1:2 Mąka (49)

Widzew Łódź: Wolański - Turzyniecki (92, Gibas), Zieleniecki, Tanżyna, Wełna, Mąka, Kristo, Radwański, Gutowski (76, Pięczek), Banaszak (69, Świderski), Mihaljević (79, Zuziak).
Gryf Wejherowo: Leleń - Brzuzy, Sikorski. Chwastek, Wicki, Goerke, Macierzyński (63, Więcierski), Kołc, Koziara (82, Ewertowski), Pietroń, Rogalski (82, Czychowski).

Kartki:
Kołc, Leleń, Ewertowski (Gryf), Wełna, Mąka, Kristo, Mihaljević (Widzew)

Jakub Dyktyński