REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 kosa76 167
2 magi 161
3 robert77u 153
4 wiesia 145
5 EGON72 142
6 cypek1910 140
7 FeelFaza 140
8 Papay 139
9 sebalat... 136
10 tomaszf... 134
REKLAMA
 
Szkolnikowski: "II liga to nie tylko Widzew"
 
Sobota, 2. marca 2019, godz. 18:29

28 lutego potwierdziła się informacja o utworzeniu otwartego pasma w TVP 3 dla transmisji meczów II ligi. Informację, za pośrednictwem Twittera, podał dyrektor TVP Jacek Kurski.

Wokół transmisji narosło sporo kontrowersji i nie wiadomych. Dla kibiców Widzewa perspektywa oglądania meczów Widzewa w TVP wydawała się nieatrakcyjna i ze szkodą dla klubu, który zbudował swoją własną telewizję internetową. Z tego powodu skontaktowaliśmy się z Markiem Szkolnikowskim, dyrektorem TVP Sport. W rozmowie z „Widzewiakiem” Szkolnikowski opisał jak ma wyglądać współpraca pomiędzy klubami a Telewizją Polską oraz krótko odniósł się do zbliżających się Mistrzostw Świata U20.

- Transmisje II ligi przez TVP są elementem szerszego planu promocji polskiej piłki wśród Polaków? Chcecie trafić z futbolem „pod strzechy”?
Marek Szkolnikowski:
- Absolutnie tak. Przede wszystkim zainwestowaliśmy w transmisję ekstraklasy, najlepszej ligi i największych polskich klubów. Nie zapominamy jednak o regionach. Odbudowa wielkiej telewizji i wielkiego sportu to również wydarzenia regionalne. Chcemy pokazywać mecz kolejki w specjalnym paśmie TVP 3. Do tej pory te pasma były rozłączne, np. TVP Kraków, TVP Wrocław miały te ramówki oddzielnie, natomiast teraz będzie to pasmo ogólnodostępne w TVP3. Do tego aplikacja mobilna i nasza strona internetowa. To długofalowy plan i efekt świetnej współpracy z PZPN, dzięki czemu II liga również będzie należycie wyeksponowana. 
REKLAMA

- Wiemy, jaka jest sytuacja polskiej piłki. Kilka klubów z krajowej czołówki przez problemy finansowe musiało rozpoczynać od zera. Wśród nich jest Widzew, klub mający rzesze fanów, które generują w klubowej telewizji konkretne zyski. Dla tych samych kibiców, Widzew jest zawsze na pierwszym miejscu, stąd opór przed ewentualnym ograniczeniem możliwości oglądania meczów.
- Ja bardzo szanuję kibiców Widzewa i wszystkich innych klubów. Bywałem na stadionie Widzewa, co prawda na sektorze gości, ale znana jest mi łódzka gościnność. (śmiech). W każdym razie, rozumiem zaniepokojenie fanów, bo piłka jest dla kibiców, tak jak głoszą znane stadionowe hasła. Z całym szacunkiem ale będziemy jednak rozmawiać tylko z władzami klubów. Fani mają swoje zdanie i podejście do sprawy, ale niekoniecznie muszą znać się na realiach biznesowych i na tym, co taka transmisja może dać, np. w postaci liczby odbiorców reklam, w porównaniu do niszowego kanału klubowego. Oczywiście rozumiem, że klub na tym zarabia, ale to będzie rozmowa moja, włodarzy klubu i władz PZPN. Muszę tu dodać, że zaczęła się jakaś dziwna nagonka, co wynikało z braku czytania pewnych wypowiedzi ze zrozumieniem. Jeśli klub uzna, że woli grać o godz. 19:10 i monetyzować prawa za pośrednictwem Widzew TV, to nie będziemy klubu do niczego zmuszać.

- Jakie są atuty transmisji w TVP3? Szeroka publiczność ogólnopolskiego pasma, w kontekście reklam lub innych świadczeń?
- Jeśli klub zdecyduje, że transmisja dla kilkuset tysięcy widzów będzie dla nich opłacalna, to wtedy to zrealizujemy. Tutaj pragnę zwrócić uwagę, że jak Widzew awansuje do I ligi, to nie będzie tam grał o godz. 19:10. Co więcej, telewizja klubu nie będzie miała racji bytu, a bramki z wyjazdowych nietransmitowanych meczów, klub będzie mógł pokazać dopiero po 36 godzinach. W ekstraklasie też się nie gra o godz. 19:10. Pół żartem, pół serio, ale biorąc pod uwagę ego kibiców Widzewa muszę podkreślić, że w Lidze Mistrzów też nie uda się zorganizować meczu o godzinie 19:10. 
REKLAMA

- Widzew to jednak największy klub w II lidze, który budzi największe zainteresowanie, nie tylko swoich kibiców. 
- Tak, ale tutaj muszę jeszcze dodać, że II liga to nie tylko Widzew. Tutaj nie ma równych i równiejszych. Jest Ruch Chorzów, który ma większe zasługi dla polskiej piłki i Ruch nie ma problemu, by grać w niedzielę o 13:00. Tak gra się też w największych ligach europejskich, a zdarzyło się nawet El Classico o 13:00. Z jednej strony kibice pytają o to, czy Widzew będzie musiał grać o 13:00. Odpowiadam – nie będzie musiał. Wtedy pojawia się pytanie, czy będzie transmisja. Odpowiadam – nie będzie. Godzina 13:00 jest stałym pasmem, nie podlegającym zmianie. 

- Czy rozmawiacie już na temat ewentualnych transmisji internetowych? 
- Inne ustalenia dotyczące transmisji internetowych, warunków działania TV klubowej, ustalimy indywidualnie z władzami klubu. Ale nie przewidujemy żadnych ograniczeń. Może też być sytuacja, że klub się do nas zgłosi, że chce grać o danej godzinie, sfinansuje transmisję i wtedy, w przypadku wolnej ramówki, zastanowimy się czy jest to możliwe do realizacji.  Pytanie, czy jeżeli klub nie będzie chciał grać o tej 13:00, to czy zasadne są transmisje z meczów wyjazdowych? Bo dla mnie sprawa jest jasna. Jeśli łódzki klub chce stawiać na Widzew TV, to nie może być jednocześnie twórcą i tworzywem. Ale jeszcze się nad tym zastanowimy.
REKLAMA

- Zmieńmy temat. Czy prowadziliście badania na temat zainteresowania poprzednimi młodzieżowymi Mistrzostwa Świata? Czy ta impreza cieszy się popularnością? Jak to wyglądało w Korei?
- Akurat w Korei nie wyglądało to za dobrze, bo grano na ogromnych po-mundialowych stadionach i nie było wielu kibiców. W Polsce budzi to jednak ogromne zainteresowanie. Myślę, że to podobny kaliber co Euro U21, które również było w Polsce. Po wstępnych rozmowach z PZPN jest ogromne zainteresowanie biletami, posiadającymi bardzo rozsądne ceny. To bardzo duży turniej, który jest dużym sukcesem dla Polski. Będzie to promocja dla mniejszych ośrodków. Cieszę się, że będziemy mogli pokazać jak nasza Polska jest piękna. Liczę też na to, że kibice Widzewa, fanatyczni i zmobilizowani, pokażą się podczas mistrzostw i będzie można ponownie powiedzieć, że w Łodzi jest świetna atmosfera i świetni kibice.

Jakub Dyktyński