REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 wiesia 219
2 kosa76 215
3 magi 207
4 cypek1910 203
5 abel55 202
6 robert77u 194
7 czackikom 193
8 EGON72 192
9 sebalat... 191
10 conrado... 188
REKLAMA
 
Nikitović: "Dlaczego Demjan przestał grać w Widzewie?”
 
Środa, 13. lutego 2019, godz. 07:59

Górnik Łęczna podczas tej zimy był zainteresowany pozyskaniem do swojej drużyny trzech widzewiaków. Marcin Pigiel już jest zawodnikiem klubu z Lubelszczyzny, Marcin Pieńkowski został w Widzewie. Nadal nie wiadomo, czy do Górnika przejdzie Robert Demjan, o czym rozmawialiśmy z dyrektorem sportowym klubu z Łęcznej, Veljko Nikitoviciem.

- Marcin Pigiel to na razie jedyny piłkarz Widzewa, który podczas tej zimy trafił do waszego klubu.
Veljko Nikitović: - Jesteśmy bardzo zadowoleni z tego transferu. Marcin najpierw był u nas przez dwa tygodnie na treningach i grał w sparingach, bo chcieliśmy go dobrze sprawdzić. Wypadł w nich dobrze i zdecydowaliśmy się podpisać z nim kontrakt.

- To jest transfer definitywny?
- Na razie nie. Podpisaliśmy z Jagiellonią umowę na półtoraroczne wypożyczenie z opcją wykupienia go przez Górnika. Marcin jeszcze przez pół roku może grać jako młodzieżowiec i to też było dla nas bardzo ważne przy podpisywaniu umowy.

- Robert Demjan będzie kolejnym piłkarzem, który przejdzie z Widzewa do Górnika?
- Podobnie jak w przypadku Marcina Pigiela, trener Franciszek Smuda bardzo dobrze zna tego piłkarza i wie, jak on gra, ale my chcielibyśmy wiedzieć więcej o tym napastniku. Przede wszystkim to, dlaczego przestał grać w Widzewie w trakcie rundy jesiennej? Bo przecież żadnej poważnej kontuzji nie odniósł.

- Według nieoficjalnych informacji jest taka opcja, że Demjan może przejść do Górnika, ale Widzew będzie nadal opłacał piłkarzowi część kontraktu.
- Nie będę tego komentował. Powiem tak. Na pewno szukamy do składu na rundę wiosenną jeszcze tylko jednego piłkarza. Chodzi właśnie o napastnika, który ma doświadczenie na ligowych boiskach i potrafi strzelać gole. Chcemy znaleźć kogoś jakościowego. Ale jest już połowa lutego i o takiego zawodnika jest trudno. Rynek transferowy się skurczył, jeśli chodzi o drugą ligę.
REKLAMA

- W przypadku innych formacji dokonaliście już kilku ciekawych transferów. Zakontraktowaliście trzech pomocników, dwóch obrońców i jednego napastnika. Między innymi z klubów ekstraklasy i pierwszej ligi.
- Tak, te transfery nam się udało przeprowadzić, ale to jeszcze nie koniec. Już ustaliliśmy warunki kontraktów z dwoma środkowymi obrońcami i umowy z nimi chcemy podpisać jak najszybciej. Jak się uda, to jeszcze przed środowym sparingiem.

- Mocny skład jest potrzebny, bo runda wiosenna będzie intensywna i krótka, a Górnik już na starcie gra z Resovią, Bełchatowem i Elaną.
- Dla nas każdy rywal w tej lidze jest mocny, więc nieważne z kim zaczynamy rundę. Dużo zespołów dokonało wzmocnień podczas tej zimy i na przykład taka Olimpia Elbląg może być równie groźna jak wspomniana Resovia. Zresztą nie tylko nas czeka trudny początek wiosny. Inne kluby też. Na czele z Widzewem, który jedzie do Wejherowa. Boiska na początku rundy wiosennej bywają ciężkie i takim ofensywnie grającym zespołom jak właśnie Widzew może być trudno.

Kamil Wójkowski