REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 kosa76 189
2 magi 186
3 cypek1910 177
4 wiesia 176
5 EGON72 170
6 robert77u 167
7 Papay 167
8 sebalat... 166
9 abel55 164
10 FeelFaza 161
REKLAMA
 
Piąty sparing z GKS Tychy w środę na Łodziance
 
Wtorek, 12. lutego 2019, godz. 09:29

Po dwudniowej przerwie po zgrupowaniu w Uniejowie piłkarze Widzewa wznowili treningi i w środę o godz. 12 na Łodziance zagrają mecz kontrolny z GKS Tychy. W dotychczasowych sparingach łodzianie pokonali Broń Radom 3:0, Polonię Warszawa 3:1 oraz ulegli Wiśle Płock i Warcie Poznań po 0:2.

Nie rzucają na kolana także rezultaty zimowych sparingów tyszan. Oni wygrali jeszcze w grudniu z MFK Frydek Mistek 1:0, ale w tym roku było już gorzej: z Odrą Opole 0:2, z Podbeskidziem 0:2, z Puszczą Niepołomice 0:1, z MKS Karwina 1:4, z Bruk Bet Nieciecza 2:2 oraz ostatnio z Ruchem 0:1.
REKLAMA

Wiele wskazuje na to, że następny mecz Widzew - GKS Tychy rozegrany zostanie już o punkty na zapleczu ekstraklasy. Rywale bowiem zimują z 26 pkt na jedenastym miejscu w I lidze i zapewne nie spadną, ani nie awansują. Jesienią wygrali 6 meczów, 8 zremisowali i 7 przegrali, bilans goli 28-26. Winne są wyjazdy, bo tyszanie zwyciężyli na boiskach rywali tylko raz (z Chrobrym w Głogowie 1:0) i pod tym względem gorsza jest tylko Odra, która poza Opolem nie wygrała. Inna sprawa, że zdecydowany lider Raków nie potrafił strzelić tyszanom żadnego gola (0:0), podobnie jak sąsiedzi z Al. Unii (także bezbramkowy remis).

Od 10 października 2017 roku gości prowadzi 56-letni Ryszard Tarasiewicz. Ten 58-krotny reprezentant Polski zna Łódź, bo w sezonie 2011/2012 trenował ŁKS (a także Śląsk, Jagiellonię, Pogoń, Zawiszę, Koronę i Miedź).

Najskuteczniejszym strzelcem GKS jest Daniel Tanżyna, który jesienią zdobył 5 bramek, ale zimą ten 29-letni stoper zasilił defensywę Widzewa i jego występ przeciw byłym kolegom może być ciekawy. Po 4 gole strzelili: były widzewiak Łukasz Grzeszczyk oraz Hubert Adamczyk. Rozczarowaniem jest tylko jeden gol pozyskanego z Chojniczanki Sebastiana Stebleckiego, który w Cracovii i Górniku Zabrze zdobył w ekstraklasie 7 bramek. Pomocnikiem w tyskiej drużynie jest 32-letni Edgar Bernhardt, który wiosną 2015 roku grał w Widzewie, a ostatnio występował w reprezentacji Kirgistanu w Pucharze Azji.
REKLAMA

Powstały w 1971 roku GKS Tychy był sensacyjnym wicemistrzem Polski w 1976 toku (za Stalą Mielec). Wtedy w Tychach pokonał widzewskiego beniaminka 1:0, a wobec 40 tysięcy (tak, tak, to nie pomyłka) na stadionie przy Al. Unii  zremisował z RTS 1:1. Prowadzenie dla łodzian zdobył Henryk Dawid w 72 minucie, ale 4 minuty później Roman Ogaza wyrównał. W następnym sezonie tyszanie zostali zdegradowani. Odrodzili się na krótko po fuzji z Sokołem Pniewy i znów grali w ekstraklasie mając w bramce Jerzego Dudka, a na ławce trenerskiej Bobo Kaczmarka. Na przełomie wieków GKS Tychy występował w śląskiej okręgówce.

Obaj środowi rywale podzielili smutny los w sezonie 2014/2015, kiedy zostali zdegradowani z I ligi. W Łodzi był remis 1:1, a wyrównującego gola strzelił w doliczonym czasie … Marcin Kozłowski. Katem łodzian był wtedy zbliżający się do czterdziestki były widzewiak Maciej Kowalczyk, który zdobył bramki zarówno w Łodzi, jak i z wolnego w rewanżu w Jaworznie, gdzie tyszanie wygrali 1:0.  Rywali trenował wtedy Tomasz Hajto, a widzewiaków Wojciech Stawowy. 

Ciekawostką jest fakt, że zarówno Widzew, jak i Tychy trenowali Jan Żurek i Przemysław Cecherz. W GKS pracowali również inni znani szkoleniowcy np. Kamil Kiereś, Piotr Mandrysz czy Jurij Szatałow.

Dodajmy, że zarówno GKS Tychy jak Widzew rozgrywają mecze na nowych stadionach, gdzie na przełomie maja i czerwca będą rozgrywane finały młodzieżowych mistrzostw świata.

Bogusław Kukuć