REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 kosa76 145
2 magi 141
3 robert77u 132
4 cypek1910 127
5 OdZawsz... 127
6 EGON72 123
7 Papay 123
8 wiesia 121
9 rafi4414 121
10 bromba59 121
REKLAMA
 
Czerwiec: "Wierzę, że na stadionie w Łodzi będzie mi dane świętować awans"
 
Poniedziałek, 11. lutego 2019, godz. 14:52; źródło: Łączy nas Piłka


Drużyna Widzewa z lat 90-tych skutecznie nawiązała do sukcesów swoich poprzedników, którzy dekadę wcześniej straszyli europejskie potęgi i wywalczyli awans do półfinału Pucharu Europy. Podopieczni Franciszka Smudy, wśród których znalazł się m.in. Ryszard Czerwiec w dramatycznych okolicznościach zapewnili sobie promocję do fazy grupowej Ligi Mistrzów. Co teraz porabia zasłużony pomocnik Widzewa i Wisły Kraków?

Czerwiec jeszcze w zeszłym roku był zawodnikiem IV-ligowego Orła Raczyn. Obecnie skupia się na prowadzeniu swojego biznesu, czyli pizzerrii w rodzinnym Jaworznie. W wywiadzie dla portalu „Łączy nas Piłka” zawodnik zapewnia, że nie zapomniał o Widzewie. - Cały czas dostaję zaproszenia ze swoich byłych klubów, już dłuższy czas wybieram się na mecz odradzającego się Widzewa, ale zwykle coś stoi na przeszkodzie. Wierzę, że teraz na stadionie w Łodzi będzie mi dane świętować awans do pierwszej ligi, bo tej wiosny już trzeba się stawić na Widzewie – mówił Czerwiec, który w barwach łódzkiego klubu rozegrał 140 spotkań, strzelając 34 bramki.
REKLAMA


Awans Widzewa do Ligi Mistrzów był wyczynem, którego nie mógł powtórzyć żaden polski klub przez 21 lat. - Jeden awans Wisły do grupy Champions League mógł wprowadzić polską piłkę klubową na wyższy pułap. Pewien niedosyt pozostał, choć ja i tak byłem w gronie szczęściarzy, bo poznałem smak Ligi Mistrzów z Widzewem. Mieliśmy wtedy super paczkę i była szansa nawet zdobyć jakieś punkty na Borussii Dortmund. Kibice Widzewa na pewno nie zapomną potyczek z Borussią, Atletico Madryt, Steauą Bukareszt. Dzięki tej przygodzie i występach w reprezentacji Polski, choć pewnie mogłoby ich więcej, uznaję się za spełnionego sportowo – ocenił piłkarz w rozmowie z Jaromirem Krukiem. 

Na koniec były zawodnik Wisły Kraków i Widzewa wyraził swoje zdanie na temat poziomu Ekstraklasy. -  Wydaje mi się, że za moich czasów Ekstraklasa stała na wyższym poziomie, z Widzewem przecież graliśmy w Lidze Mistrzów, z Wisłą Kraków przeżyłem inne, fajne pucharowe przygody. Teraz takich brakuje, ale trzeba być dobrej myśli, bo sam uważam, że w Polsce rodzi się wiele talentów i teraz kapitalnie na młodzież oddziałują zawodnicy tacy jak Robert Lewandowski, Wojciech Szczęsny, Łukasz Fabiański, Arkadiusz Milik, Piotr Zieliński, Krzysztof Piątek -  zakończył Czerwiec.


 

Jakub Dyktyński