REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 wiesia 219
2 kosa76 215
3 magi 207
4 cypek1910 203
5 abel55 202
6 robert77u 194
7 czackikom 193
8 EGON72 192
9 sebalat... 191
10 conrado... 188
REKLAMA
 
Trudny test Widzewa: w sobotę w Płocku z Wisłą
 
Piątek, 1. lutego 2019, godz. 19:10

Po dwóch zwycięstwach w sparingach z trzecioligowcami Broni Radom 3:0 i Polonii Warszawa 3:1 Widzew rozegra trzeci, najtrudniejszy tegoroczny mecz kontrolny. W sobotę o godz. 12 w Płocku zmierzy się z tamtejszą Wisłą.

Z łezką w oku fani Widzewa wspominają czasy, gdy byli surowymi egzaminatorami płocczan, którzy debiutowali w ekstraklasie w sezonie 1994/1995 (jako Petrochemia) i przegrali w Łodzi 0:3, a w Płocku 0:2. Później już bywało różnie, choć bilans meczów w ekstraklasie i na jej zapleczu ze zdobywcami Pucharu Polski 2006 jest korzystny dla widzewiaków: 10 zwycięstw, 4 remisy, 6 porażek, gole 33-25. W ostatnim sezonie w meczach o ligowe punkty w I lidze 2014/2015 Wisła wygrała 1:0 w Łodzi i 2:1 w Płocku.
REKLAMA

„Nafciarze”, pod wodzą obecnego selekcjonera reprezentacji Jerzego Brzęczka, byli rewelacją poprzedniego sezonu ekstraklasy, kończąc na piątym miejscu. Jesienią pracował tam krótko Dariusz Dźwigała, a od 10 października trenerem jest 47-letni Hiszpan Jose Antonio Vicuna (specyfikę polskiej ekstraklasy poznał jako asystent Jana Urbana w Legii, Lechu i Śląsku i ma też polskie obywatelstwo). 

Wisła zimuje na trzynastym miejscu z 20 pkt (tylko 3 więcej niż przedostatni Górnik). Ma 4 zwycięstwa, po 8 remisów i przegranych, gole 30-37. U siebie poniosła aż 5 porażek, w tym najbardziej bolesną 0:4 z zabrzanami. Ale jest też jedną z dwóch drużyn, które pokonały lidera Lechię (1:0). Potrafiła wygrać z broniącą tytułu Legią (w stolicy aż 4:1) czy ze Śląskiem (3:0 we Wrocławiu). 

Płocczanie zdołali zapełnić luki po odejściu Arkadiusza Recy (do Atalanty), Jose Kante, Kamila Bilińskiego, czy zimą kapitana Damiana Szymańskiego (do Achmata Grozny za 1,5 mln euro). Wypożyczyli z Lechii Ariela Borysiuka (Vicuna zna tego pomocnika z czasów pracy w Legii) oraz 25-letniego Hiszpana obrońcę Angela Garcię.
REKLAMA

Po latach wrócił w lipcu do Płocka 29-letni Brazylijczyk Ricardinho, który jest najskuteczniejszym zawodnikiem Wisły (9 goli). Z reprezentantem Gruzji Giorgim Merebaszwilim (5 bramek) przedłużono kontrakt. Nadal reżyserem gry, wykonawcą wolnych (3 gole) jest były legionista Dominik Furman. Byłym mistrzem Polski (z Lechem) i Cypru (z APOEL Nikozja) jest tam Semir Stilic. 

Stal Mielec opuścił z zamiarem gry w Płocku 31-letni Grzegorz Kuświk (wcześniej bramkostrzelny napastnik GKS Bełchatów, Ruchu i Lechii Gdańsk). Po wyleczeniu kontuzji do gry w marcu ma wrócić Mateusz Szwoch. Wypożyczony z FC Trakai jest Justinas Marazas, 18-letni młodzieżowy reprezentant Litwy. W następnym sezonie podporą defensywy Wisły może być 20-letni Damian Michalski. Ten mierzący 191 cm wzrostu stoper GKS Bełchatów już jest zawodnikiem Wisły, ale wiosną ma się  jeszcze ogrywać w II lidze. 

Sobotni rywale Widzewa mają większe problemy z defensywą, choć gra w niej kilku piłkarzy o znanych nazwiskach np. Igor Łasicki (wypożyczony z Napoli), kapitan Bartłomiej Sielewski, Alan Uryga, Adam Dźwigała, Marcin Warcholak czy Patryk Stępiński (pozyskany z Widzewa). Z pewnością Niemiec Thomas Dahne nie należy do czołowych bramkarzy ekstraklasy.
REKLAMA

Sobotnie zadanie łodzian jest utrudnione z tego względu, że znajdują się oni w środku cyklu treningowego, z ciężkimi obciążeniami na obozie w Uniejowie. Natomiast rywale już trenują lżej, co jest zrozumiałe, gdyż już 10 lutego o godz.18 podejmują w Płocku Legię w 21. kolejce ekstraklasy. Z pewnością Wiśle będzie zależało by efektownie wygrać ostatni test przed pierwszym ligowym występem. 

Wisła wróciła ze zgrupowania na Cyprze, gdzie grała sparingi z FK Ufa 1:1, chińskim Henan Jianye 1:1, Onisilas Sotira 12:0 i Lewskim Sofia 2:1. Przewaga ogrania na naturalnej trawie też przemawia za Wisłą, podobnie jak różnica dwóch klas rozgrywkowych, jaką ma dziś nad łodzianami.

Choć to jest tylko sparing, to jednak będzie to szczególne wydarzenie dla co najmniej dwóch ludzi. Od 1 lipca 2016 roku Łukasz Masłowski pracuje w Płocku jako dyrektor sportowy i wraz z prezesem Jackiem Kruszewskim mają wielkie zasługi nie tylko w powrocie Wisły do ekstraklasy po 9 latach, ale także stworzeniu ciekawej drużyny w oparciu o aktywną politykę kadrową. Od 1 maja Masłowski będzie już dyrektorem sportowym Widzewa. 

Dla Adama Radwańskiego będzie to też wyjątkowe przeżycie. Będzie grał w rodzinnym Płocku przeciw klubowi, którego jest wychowankiem i z którego od lat był wypożyczany. To świetna okazja by potwierdzić postępy.   

Bogusław Kukuć