REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 kosa76 167
2 magi 161
3 robert77u 153
4 wiesia 145
5 EGON72 142
6 cypek1910 140
7 FeelFaza 140
8 Papay 139
9 sebalat... 136
10 tomaszf... 134
REKLAMA
 
Bartkowski dalej w Ekstraklasie 
 
Piątek, 11. stycznia 2019, godz. 20:04; źródło: Przegląd Sportowy



Wychowanek Widzewa po rozwiązaniu kontraktu z Wisłą Kraków, ma podpisać umowę z Pogonią Szczecin. 
REKLAMA


Jakub Bartkowski nie ma szczęścia do sytuacji finansowo-organizacyjnych w swoich klubach. Zawodnik  swoją piłkarską karierę rozpoczynał w Różycy pod Koluszkami, a następnie przebił się do zespołu Młodej Ekstraklasy Widzewa, by wreszcie zadebiutować w pierwszym zespole.
Niestety, jego gra w Łodzi przypadła na schyłkowy okres rządów Sylwestra Cacka. Z zawodnikiem nie przedłużono umowy po rundzie jesiennej sezonu 2013/14, pomimo chęci Bartkowskiego do dalszej gry dla Widzewa. Powodem były rozbieżności finansowe. - Teoretycznie byliśmy wcześniej dogadani. Pojawiła się jednak inna propozycja, której ja nie byłem w stanie zaakceptować. Działacze tłumaczyli się względami finansowymi. Mogę ich zrozumieć, nie mam żalu. Takie jest życie – opowiadał Bartkowski w wywiadzie dla „Widzewiaka”, niedługo po zakończeniu rozmów.

Po odejściu z Widzewa Bartkowski trafił do Wigier Suwałki, gdzie zdobywał doświadczenie i budował markę solidnego bocznego obrońcy. Stamtąd trafił do Wisły Kraków, gdzie powtórzył się scenariusz z Łodzi. Po dwóch latach gry dla „Białej Gwiazdy”, Bartkowski rozwiązał kontrakt za porozumieniem stron. Powód? Zaległości finansowe. - Podjąłem taką decyzję i nie planuję się z niej wycofywać. Sytuacja w moim życiu jest taka, że muszę podjąć jakieś kroki. Wierzę i mam nadzieję, że sytuacja w Wiśle za chwilę się ustabilizuje, ja też mam tu w końcu zaległości. Ale muszę minimalizować ryzyko – mówił wychowanek Widzewa w rozmowie z „Przeglądem Sportowym”. 

Bartkowski nie musiał długo szukać nowego klubu. W piątek został zawodnikiem Pogoni Szczecinz którą podpisał umowę na 2,5 roku. Trzeba pamiętać, że Kuba spędził w Łodzi ponad 10 lat, dlatego warto śledzić jego losy i kibicować mu w dalszej karierze. Może kiedyś ponownie w Widzewie?




 

JD