REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 kosa76 167
2 magi 161
3 robert77u 153
4 wiesia 145
5 EGON72 142
6 cypek1910 140
7 FeelFaza 140
8 Papay 139
9 sebalat... 136
10 tomaszf... 134
REKLAMA
 
Magiera: „Urbański ma wielkie serce do walki i gry”
 
Środa, 9. stycznia 2019, godz. 19:10

Jacek Magiera, były piłkarz Widzewa, a obecnie selekcjoner polskiej reprezentacji do lat 20, podczas niedawnego charytatywnego turnieju „Gwiazdy na Gwiazdkę” w Łowiczu zagrał w jednej drużynie ze swoim byłym podopiecznym z Legii Warszawa, Bartłomiejem Urbańskim. Ten 20-letni pomocnik holenderskiego klubu Willem II Tilburg jest wśród piłkarzy, którymi zainteresowany jest Widzew. Zapytaliśmy więc Jacka Magierę o tego zawodnika.

- Jak się grało na hali ze swoim byłym podopiecznym z Legii Warszawa?
Jacek Magiera: Tak, to prawda. Bartek Urbański był z nami na obozie w Benidormie, gdy prowadziłem pierwszą drużynę Legii. Potem ja odszedłem z Legii, a Bartek wyjechał do Holandii. Widać, że jest to młody, zdolny chłopak, przed którym cały czas stoją otwarte drzwi do tego, żeby grać na wysokim poziomie. Uważam, że dużo się nauczył przez ostatnie półtora roku i oby wreszcie przekuł to na ligowe mecze, jak najwięcej minut gry i dobre statystyki.
REKLAMA

- Sam Bartek w rozmowie z nami przyznał, że w Holandii wprawdzie grał w zespole Willem II w lidze U-23, ale jest już głodny gry w meczach dorosłych drużyn. Jakie są jego mocne strony, jeśli chodzi o piłkarza?
- Moim zdaniem ma bardzo dobry przegląd pola, jest stworzony do gry kombinacyjnej. Poza tym ma wielkie serce do walki i gry, a przy tym jest zdyscyplinowany jeśli chodzi o taktykę, rozumienie gry. To są jego cechy, o których można powiedzieć, że są na bardzo wysokim poziomie.
- A jego słabsze strony? Sam powiedział nam, że brakuje mu mocniejszej fizyczności, żeby porozpychać się na boisku.
- Zgadzam się z tym. Na dzisiaj przegrywa rywalizację pod względem szybkości gry i siły. To jest to, nad czym powinien pracować. Są zawodnicy o podobnej posturze co on, i sobie radzą. Bartek też będzie sobie radził, ale przed nim sporo pracy jeśli chodzi o takie aspekty siły fizycznej.
REKLAMA

- Pojawiają się informacje o zainteresowaniu Bartkiem Urbańskim ze strony Widzewa. To byłby wartościowy piłkarz dla obecnego wicelidera II ligi?
- Uważam, że byłby wzmocnieniem dla obecnej drużyny Widzewa. Wiadomo, że klub ma ambicję awansu w tym sezonie do I ligi. Jest więc presja wyniku i trybun, na których na każdym meczu jest obecnych po siedemnaście tysięcy kibiców. Taka atmosfera na pewno nie wpłynie negatywnie na tego piłkarza, a wręcz przeciwnie. Pozytywnie go zmobilizuje.
- Druga liga to dobre miejsce dla takich młodych piłkarzy?
- Na początek jest to dobra liga dla młodzieżowców. To taki poligon dla nich. Zmierzenie się pierwszy raz z fizycznością, z grą i rywalizacją z seniorami, walką o punkty i z presją kibiców. Oby młodych piłkarzy grało w tej lidze jak najwięcej.

Kamil Wójkowski