REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 kosa76 168
2 magi 161
3 robert77u 154
4 wiesia 149
5 EGON72 147
6 cypek1910 144
7 Papay 143
8 sebalat... 140
9 FeelFaza 140
10 jacekz 137
REKLAMA
 
Kazimierowicz: "Dopóki nie będzie oficjalnych decyzji, niczego nie można być pewnym"
 
Wtorek, 1. stycznia 2019, godz. 08:00

Mimo zimowej przerwy i Świąt Maciej Kazimierowicz całkowicie nie odpoczywał od piłki nożnej. Na bieżąco śledził to, co działo się ostatnio w Widzewie i ma na ten temat własne zdanie.

- Jak upłynęły Święta Bożego Narodzenia? Udało się odpocząć od tej piłkarskiej codzienności?
Maciej Kazimierowicz: - Święta spędziłem w rodzinnym Koszalinie, głównie spędzając czas z moją rodziną. Chciałem wykorzystać ten czas głównie z nimi, ponieważ widzimy sie bardzo rzadko. Od piłki udało się odpocząć, chociaż ten temat u mnie w domu jest dosyć popularny. Dlatego i tak dyskutowaliśmy o futbolu.
REKLAMA

- Długo w głowie siedziało jeszcze to, co działo się z drużyną Widzewa pod koniec rundy jesiennej?
- Oczywiście siedziało przez jakiś czas w głowie, ale nie chciałem tego długo rozpamiętywać żeby skupić sie na tym, co czeka nas w rundzie wiosennej.

- Na wspólnym treningu spotkacie się w połowie stycznia, ale trener Mroczkowski już rozpisał indywidualne treningi.
- Zgadza się, mamy rozpisane treningi indywidualne. Każdy z nas dostał sport tester. Treningi są podzielone na treningi biegowe i siłowe. Teraz zaczęliśmy bieganie, ale już niedługo będziemy musieli dołożyć do tego siłownię.

- Pilnuje Pan wagi po Świętach? Bo trener Mroczkowski zapowiada kary finansowe za ewentualną nadwagę...
- Niestety tak. Czasami oczy zjadłyby więcej, ale z tyłu głowy siedzi to, że nie można przesadzać. Myślę że te treningi, które mamy rozpisane, pozwolą trzymać wagę w ryzach.
REKLAMA

- Śledzi Pan na bieżąco to, co dzieje się w klubie? Bo ostatnio wiele mówi się o zmianach władz Widzewa.
- Staram się śledzić na bieżąco wszystko to, co dzieje się w klubie, ale wydaje mi się że sporo z tego o czym się mówi to plotki.

- Nic na razie nie wiadomo o zmianach kadrowych w drużynie. Czy śledzi pan to, co dzieje się na transferowej giełdzie?
- Jak co roku plotek transferowych jest bardzo wiele, dlatego nie śledzę tego jakoś specjalnie. Dopóki nie będzie oficjalnych decyzji, niczego nie można być pewnym.

- Z przygotowaniami startujecie 14 stycznia. Dwa miesiące to będzie wystarczający czas żeby dobrze się przygotować do wiosny?
- Myślę że tak, ale to pytanie bardziej do sztabu szkoleniowego. Trzeba też pamiętać, że mamy rozpisane treningi indywidualne. Dlatego te przygotowanie są dłuższe niż dwa miesiące. Wierzę, że trenerzy wszystko dobrze zaplanowali.

- Czego życzyć Maciejowi Kazimierowiczowi na Nowy Rok?
- Życzyłbym sobie przede wszystkim zdrowia. Poza tym rownież wysokiej i stabilnej formy, a także awansu do I ligi z drużyną Widzewa.

Kamil Wójkowski