REKLAMA
REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 Papi11 59
2 cypek1910 56
3 abel55 54
4 kris64 54
5 wiesia 52
6 sebalat... 52
7 przemyk79 52
8 rs333 49
9 mario74... 49
10 rexsar 48
REKLAMA
 
Kretek: "Nie chodziło mi o pieniądze, tylko o sposób traktowania ludzi"
 
Piątek, 7. grudnia 2018, godz. 19:29

W piątek odbyła się rozprawa w sporze sądowym pomiędzy Widzewem Łódź a Andrzejem Kretkiem, który rok temu został zwolniony z pracy. Klub kwestionował zasadność wynagrodzenia wypłaconego mu w ostatnim miesiącu pracy. Nie poczuwał się też do realizowania zapisów o zakazie konkurencji, które znalazły się w kontrakcie Kretka. Ostatecznie jednak doszło do ugody.

Choć Kretek na mocy tej ugody otrzyma większość kwoty, której dochodził, to jednak nie czuje się zwycięzcą batalii. - Trudno być zadowolonym. Nie chodziło mi o pieniądze, tylko o sposób traktowania ludzi. Nie mogłem się zgodzić na przedmiotowe traktowanie - stwierdził były szkoleniowiec. 
REKLAMA


Dodał, że szukał porozumienia już wcześniej. - Nie chciałem się kopać ze swoim byłym klubem. Już wcześniej proponowałem porozumienie, ale nikt nie chciał rozmawiać. Udało się dopiero przed sądem. Widzew to oczywiście był, jest i będzie mój klub. Boli mnie jednak, że nie ma w nim miejsca dla byłych piłkarzy. To jest dla mnie niezrozumiałe - zakończył.

TA