REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 wiesia 214
2 kosa76 213
3 magi 204
4 cypek1910 198
5 abel55 197
6 robert77u 191
7 sebalat... 188
8 czackikom 188
9 EGON72 186
10 conrado... 185
REKLAMA
 
Płuska wydał oświadczenie: "Mocne słowa w środowisku piłkarskim są czymś normalnym"
 
Piątek, 7. grudnia 2018, godz. 13:14

W środę pojawiła się o informacja dymisji Marcina Płuski z funkcji dyrektora Akademii Widzewa. Nie jest tajemnicą, że bezpośrednimi przyczynami rozstania były wydarzenia z zeszłego tygodnia, które nastąpiły po powrocie Płuski i kilku trenerów grup młodzieżowych z konferencji w Poznaniu.
REKLAMA

Sam Płuska nie chciał sprawy komentować, ale w piątek przesłał do mediów swoje oświadczenie w tej sprawie. Jego treść przytaczamy poniżej: 
 

Wyjazd na konferencje w Poznaniu był planowany od dłuższego czasu, a koszt przejazdu we własnym zakresie pokryli trenerzy. Podczas powrotu wywiązała się dyskusja, w której padły mocne słowa odnośnie pracy merytorycznej niektórych trenerów. Ostra dyskusja była spowodowana tym, że do grupy trenerów dotarły informacje na temat planowanych zmian w wewnętrznej strukturze Akademii. Część szkoleniowców nie potrafi się bowiem przystosować do wprowadzanych przeze mnie zmian, nie wypełnia obowiązków w profesjonalny sposób, czego od nich wymagam.

Absolutnie zaprzeczam, by z mojej strony dochodziło do przypadków mobbingu. Mocne słowa w środowisku piłkarskim są czymś normalnym. Natomiast nigdy nie prześladowałem, nie nękałem nie zastraszałem, ani nie stosowałem przemocy psychicznej wobec podwładnych.

Nieprawdziwość zarzutów o mobbing w załączonym oświadczeniu potwierdzają również trenerzy, asystenci oraz kierownicy grup młodzieżowych.


Do oświadczenia zostało dołączone także drugie, które podpisali trenerzy, asystenci trenerów i kierownicy grup młodzieżowych Widzewa. Jest to pozytywna opinia na temat pracy Płuski i zaprzeczenie zarzutom, które pojawiły się pod jego adresem.

Oświadczenie trenerów i kierowników ws. Płuski »

Tyle, że nie wszyscy je podpisali. Zabrakło podpisów czterech trenerów. To trenerzy, którzy byli uczestnikami wyjazdu. Z oświadczenia Płuski można wysnuć wniosek, że zarzuty tych szkoleniowców o mobbing miałyby być rewanżem za zapowiedź ich zwolnienia.
REKLAMA

Jaka jest prawda, wiedzą tylko uczestnicy tych wydarzeń. W każdym razie, mocne słowa powiedziane po alkoholu, który razem spożywali i to po godzinach pracy, to chyba jeszcze trochę za mało, żeby mówić o mobbingu, a niesławne wydarzenia, które nastąpiły, obciążają tak dyrektora, jak i trenerów. Można chyba było tą sprawę załatwić we własnym gronie...

PS
Skontaktował się z nami pełnomocnik trenerów, który zapewnił, że dwóch z trenerów nie spożywało tego wieczoru alkoholu.