REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 abel55 202
2 wiesia 189
3 mario74... 189
4 Jazz_1910 188
5 conrado... 186
6 RTSAdri... 184
7 siwy071910 182
8 robert77u 181
9 przemyk79 176
10 wirgiliusz 171
REKLAMA
 
Demjan: "Jakby podyktowali karnego to nikt by nic im nie powiedział"
 
Sobota, 28. kwietnia 2018, godz. 23:08

Robert Demjan miał swoje okazje w meczu z Huraganem Morąg. Gdyby mu się udało je wykorzystać, wszyscy byliby teraz w innych nastrojach. - Oczywiście, że tak. Nie tylko główka w końcówce, miałem jeszcze drugą sytuację. Nie udało się dzisiaj. Szczęścia zabrakło. Wierzę, że we wtorek ono wróci - mówił po remisie słowacki napastnik. 

Doświadczony zawodnik jest przekonany, że to tylko kwestia braku szczęścia. - Strzelili nam bramkę, myśmy wyrównali, ale troszeczkę do drugiej bramki nam zabrakło - powiedział.
REKLAMA


Ale czy nie było też trochę szczęścia, skoro rywale sami strzelili sobie gola? - No tak, ale myślę, że "Pieniu" cały czas gonił i naciskał ich tam na lewej stronie. Dlatego sami sobie strzelili bramkę - wyjaśnił Demjan. - To był taki meczy „tam i z powrotem” - skomentował sytuacje stworzone przez gości. 

Zawodnik był też pytany o niepodyktowane rzuty karne. Czy należały się Widzewowi? - Myślę, że tak. Był tam kontakt z bramkarzem. Jakby podyktowali karnego to nikt by nic im nie powiedział.

TA