REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 abel55 202
2 wiesia 189
3 mario74... 189
4 Jazz_1910 188
5 conrado... 186
6 RTSAdri... 184
7 siwy071910 182
8 robert77u 181
9 przemyk79 176
10 wirgiliusz 171
REKLAMA
 
Smuda: "Niech mi nikt z trybun nie krzyczy, kto ma wchodzić"
 
Sobota, 28. kwietnia 2018, godz. 21:38

Franciszek Smuda wiele razy w trakcie meczu z Huraganem Morąg irytował się na zachowanie swoich piłkarzy. Na pomeczowej konferencji odniósł się nie tylko do rezultatu, ale i… kibiców.

- Jest niedosyt, że nie wygraliśmy. Nie zdobyliśmy 3 punktów. Ale to było jedno z lepszych trzecioligowych spotkań. Przeciwnik zagrał bardzo dobrze. Szkoda, że nie wykorzystaliśmy tych szans, które mieliśmy. Można to było rozstrzygnąć już do przerwy. Jak to się mówi, jak się nie da wygrać, trzeba zremisować - zaczął. 
REKLAMA


- Nasi zawodnicy chcą grać w piłkę, bardziej techniczną grę. Huragan też starał się tak grać. Dlatego to było fajne spotkanie do oglądania. Naturalnie, nie można popełniać takich błędów, jak obrońca przy pierwszej bramce. OK, błędy się zdarzają. Raz jednemu, raz drugiemu. Brakowało u nas trochę agresywności, u niektórych zawodników, nie wszystkich. Kostek czy Zieleniecki nie dadzą się przewrócić. Ale z młodzieżowcami różnie bywa, jak u Stanka. Jest jeszcze nad czym pracować - dodał.

Smuda odniósł się również do problemów z celnymi strzałami widzewiaków: - Zdarzają się takie mecze, że są trudności z budowaniem akcji, bo przeciwnicy przerywają wszystko. 

Szkoleniowiec wyjaśnił, skąd decyzja o ustawieniu na lewej stronie defensywy Marka Zuziaka: - Nie mamy lewego obrońcy. Pigiel nie grał, bo pauzował za kartki. Z prawym też jest problem. Wszyscy by chcieli świetnej gry. To nie jest drużyna taka, jak 20 lat temu, że się zmieniało reprezentanta na reprezentanta. Tu są młodzi chłopcy, którzy muszą się rozwijać.

Na koniec poruszył temat kibiców i ich komentarzy: - Niech mi nikt z trybun nie krzyczy, kto ma wchodzić. To nie ze mną. Jestem na co dzień z tym zespołem i wszystko wiem, kto jak wygląda. Wiem, kogo mam wpuścić - zakończył.