Falon: "To było dobre pół roku"
 
Sobota, 2. grudnia 2017, godz. 08:01

Jednym z piłkarzy, który minione miesiące może zaliczyć do udanych, jest Kacper Falon. Młody piłkarz Widzewa pokazał się w kilku meczach z dobrej strony, udowadniając, że wiosną może być czołowym piłkarzem ekipy z al. Piłsudskiego.

- To było dobre pół roku. Rozwinąłem się i myślę, że to nie koniec moich postępów. Jestem zawodnikiem, który lubi iść cały czas do przodu, krok po kroku – powiedział Falon.

20-latek zdradził nam także, jakie chwile z dotychczasowego pobytu w Widzewie wspomina najmilej.

- Pierwszym takim momentem było podpisanie umowy z Widzewem. Bardzo się cieszę, że trener oraz włodarze klubu zaufali mi i postanowili dać mi szansę. Drugi taki moment to mój premierowy mecz w rozgrywkach Pucharu Polski, w którym strzeliłem dwie bramki. Natomiast trzeci i czwarty, to oczywiście pierwszy gol ligowy dla Widzewa z Olimpią Zambrów i moje trafienie z Pelikanem Łowicz.

Następnie Kacper Falon odniósł się do postawy kibiców, którzy przez całą minioną rundę tłumnie zjawiali się nie tylko podczas meczów domowych, ale także na spotkaniach rozgrywanych poza Łodzią.

- Presja jest odczuwalna. Kibice od nas wiele oczekują i nie ma co im się dziwić, bo wspierają nas kapitalnie w każdym meczu. Ale my od siebie też wiele wymagamy. Robimy dużo i będziemy robić jeszcze więcej, żeby spełnić nasz cel i awansować do II ligi.

Na koniec pomocnik Widzewa wybiegł nieco w przyszłość i zapowiedział walkę o pierwszy skład już od początku okresy przygotowawczego do rundy wiosennej.

- Wiem, że rozegramy kilka sparingów, w których będzie okazja zgrać się z chłopakami z zespołu i wywalczyć sobie miejsce w pierwszym składzie. Będę robił wszystko co w mojej mocy, aby jeszcze nie raz ucieszyć swoimi golami sztab szkoleniowy oraz oczywiście kibiców – zakończył Kacper Falon.

BJ