REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 wiesia 219
2 kosa76 215
3 magi 207
4 cypek1910 203
5 abel55 202
6 robert77u 194
7 czackikom 193
8 EGON72 192
9 sebalat... 191
10 conrado... 188
REKLAMA
 
Bieniuk: "Teraz zaczyna się ciężka praca"
 
Piątek, 8. stycznia 2010, godz. 23:23

Piłkarze Widzewa powoli wracają z urlopów do Łodzi. Jarosław Bieniuk wrócił w piątek wieczorem. Jak podkreśla, zwarty i gotowy do rozpoczęcia przygotowań do rundy wiosennej.

Jarosław Bieniuk: - Gdy zbliża się koniec urlopu, człowiek staje się niespokojny. Myśli już o tym zbliżającym się pierwszym treningu. Na pewno jestem na niego zwarty i gotowy. Starczy już tych urlopów, teraz zaczyna się ciężka praca. Koniec z leniuchowaniem.
REKLAMA


- Tak zupełnie przez ten miesiąc nie leniuchowaliście. Dostaliście przecież rozpiski z ćwiczeniami do wykonania.
- Faktycznie, ale to zupełnie inne ćwiczenia. Dużo lżejsze, niż normalny trening. Chodziło bardziej o przygotowanie się do wysiłku, który nas czeka. Każdy z nas wie, jak to jest ważne i na pewno każdy te zalecenia sumiennie wykonał.

- Zimowe przygotowania należą do tych okresów, których piłkarze nie lubią. Mało jest wówczas grania w piłkę.
- Bez przesady, każdy z nas okres przygotowawczy przechodził wielokrotnie. Przywykliśmy do tego. I wiemy, po co to robimy. Wykonana w tym okresie praca procentuje przez cały rok. Na pewno w tym czasie będą trudne momenty, będą kryzysy. Ale trzeba je po prostu przetrwać.

- Pogoda nie zachęca do treningów...
- Rzeczywiście, treningi na świeżym powietrzu przy takiej pogody nie należą do przyjemności. Można powiedzieć, że to bardzo kontuzjogenna pogoda. Może trochę szkoda, że nie wyjedziemy na dwa zgrupowania zagraniczne. W jakieś miejsca z ciepłym klimatem. Pojedziemy tylko na jedno w lutym, a w styczniu trzeba będzie się trochę przemęczyć.

- Wracając jeszcze do kończących się urlopów. Jak spędzałeś ten okres?
- Na łonie rodziny. Trochę w kraju, trochę za granicą.

Tomasz Andrzejewski