Kibice Widzewa podziękowali klubowi z Łęcznej
 
Wtorek, 4. sierpnia 2009, godz. 22:22

Mimo zakazu wyjazdowego, na mecz do Łęcznej pojechało około tysiąca fanów Widzewa. Sympatycy łódzkiego klubu nie od razu zostali wpuszczeni na trybuny, bo nie godził się na to delegat PZPN. W końcu jednak organizatorzy postanowili umożliwić im oglądanie meczu, na czym tylko skorzystało widowisko, bo widzewscy fani dopingowali naprawdę fantastyczne.

Nachwalić się ich nie mógł nawet trener Paweł Janas. "W Łęcznej fajnie nas dopingowali i od razu inaczej się grało. Przed meczem spotkaliśmy się z przedstawicielami kibiców, którzy obiecali, że będą nas cały czas wspierać i liczymy, że tak będzie" - stwierdził szkoleniowiec.

Kibice Widzewa docenili fakt, że działacze Górnika Łęczna wpuścili ich na trybuny, choć wcale nie mieli takiego obowiązku. We wtorek wysłali im nawet list z podziękowaniami, który publikujemy poniżej.


Do działaczy Klubu Górnik Łęczna,

W nawiązaniu do wydarzeń z dnia 2 sierpnia 2009 roku i odmowy delegata PZPN odnośnie możliwości obejrzenia meczu GKS Górnik Łęczna - Widzew Łódź przez kibiców z Łodzi, pragniemy serdecznie podziękować działaczom i organizatorom meczu za ostateczne udostępnienie nam sektora dla przyjezdnych.

Możliwość obejrzenia spotkania i dopingowania Widzewa jest dla nas nadrzędnym celem każdej wyprawy za naszą drużyną. Z tego też powodu doceniamy gest działaczy GKS Górnik Łęczna i raz jeszcze dziękujemy za umożliwienie nam dopingowania naszej drużyny w normalnych warunkach.

Z poważaniem,
Kibice Widzewa