REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 wiesia 219
2 kosa76 215
3 magi 207
4 cypek1910 203
5 abel55 202
6 robert77u 194
7 czackikom 193
8 EGON72 192
9 sebalat... 191
10 conrado... 188
REKLAMA
 
Napoleoni żegna się z kibicami Widzewa
 
Środa, 11. lutego 2009, godz. 09:56

Stefano Napoleoni (na zdjęciu) wyjechał już na stałe do Grecji. Zanim jednak opuścił Łódź, napisał list, w którym żegna się z kibicami Widzewa. Poniżej jego treść:


Drodzy Kibice Widzewa,
REKLAMA


Piszę do Was ten list, ponieważ 2. lutego, w ostatni dzień okna transferowego, podpisałem kontrakt z Levadiakos. Mógłbym powiedzieć, iż jestem szczęśliwy, ponieważ jest to ważny krok do przodu w mojej karierze, ale przed odejściem, czuję wewnętrzną potrzebę powiedzenia Wam jak bardzo byliście dla mnie ważni. Chcę podziękować Wam za wszystko, co od Was otrzymałem. Mam nadzieję, iż przez te wspaniałe dla mnie dwa i pół roku, byłem w stanie oddać Wam chociaż połowę tego, co Wy mi daliście. Nigdy o Was nie zapomnę.

Obiecuje Wam, że jak tylko będę mógł, to przylecę do Łodzi i być może będziemy razem, pod zegarem, dopingować drużynę Widzewa. Jestem przekonany, że to, czego tutaj doświadczyłem, będzie trudno przeżyć gdzie indziej. Byliście zawsze blisko mnie, nawet w trudnych momentach. Kiedy miałem problemy zdrowotne, kontuzje, czy problemy z grą, Wy zawsze wierzyliście we mnie. Jeszcze raz dziękuje wam za to. Jesteście niesamowici!

Wszystkie cudowne chwile, Wasze ciepło i Waszą obecność, zabieram ze sobą jako cenny bagaż wspaniałych doświadczeń. I jeszcze jedno... charakter Widzewa!!! Wiem, nie jestem Polakiem i nie urodziłem się w Łodzi, ale przez te dwa i pół roku nauczyłem się wiele od Was. Nie wiem, czy wszyscy tak myślą, ale ja czuje się jak jeden z Was!!! Pragnę także podziękować kolegom z drużyny, sztabowi trenerskiemu i klubowi, którzy przez te dwa i pół roku pomogli mi dojrzeć, zarówno piłkarsko jak i pod względem charakteru. Szczególne podziękowania kieruje w stronę Z. Bońka, W. Puchalskiego, T. Gapińskiego i M. Probierza. To oni pomagali mi w trudnych momentach na początku mojego pobytu w Łodzi i do dnia dzisiejszego są bliskimi mi osobami.

Wracając do nas, życzę Wam, abyście mogli szaleć z radości w to lato, oczywiście z powodu awansu drużyny do ekstraklasy! Będę śledzić Wasze poczynania, co prawda z daleka, ale nigdy nie przestanę kibicować drużynie, w której wszystko dla mnie zaczęło się. A jeśli ktoś spyta mnie, czym był dla mnie Widzew, z uśmiechem na ustach odpowiem: MOJĄ PIERWSZĄ
WIELKĄ MIŁOŚCIĄ!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Dziękuję.

Stefano Napoleoni