REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 kosa76 145
2 magi 140
3 robert77u 131
4 OdZawsz... 127
5 cypek1910 126
6 EGON72 123
7 Papay 122
8 bromba59 121
9 wiesia 120
10 rafi4414 120
REKLAMA
 
Kristo: "Nie widziałem w drużynie optymizmu po ostatnich meczach"
 
Środa, 5. grudnia 2018, godz. 19:10
Choć Dario Kristo przez większość rundy jesiennej II ligi należał do najlepszych piłkarzy Widzewa (5 goli w 13 występach), to nie krył przygnębienia po ostatnim meczu ze Stalą. Zdaniem Chorwata widzewiacy byli wyraźnie słabsi od rywali na finiszu drugoligowej jesieni.

- Ostatniego meczu w rundzie jesiennej raczej nie zaliczycie do udanych w tym sezonie?
Dario Kristo: - Mogę tylko przeprosić kibiców, bo zagraliśmy słabo. Stal Stalowa Wola była o dwie klasy od nas lepsza na boisku. Trudno powiedzieć, o co chodzi. Dlaczego tak źle wyglądamy trzeci, czwarty mecz. Nie jestem żadnym trenerem ani analitykiem, ale na pewno czegoś nam brakuje w grze i brakowało tego na boisku podczas ostatnich meczów. Nie wyglądało to dobrze. Taka jest prawda.
- Jednak mimo tej słabej końcówki rundy udało się utrzymać miejsce w ścisłej czołówce.
- Dobrze, że mamy tyle punktów i jesteśmy na górze tabeli. Teraz trzeba na wiosnę dobrze się przygotować i pociągnąć ten awans.
- Może przyczyną tej słabej postawy na koniec rundy był krótki okres przygotowań po poprzednim sezonie, w którym do ostatniej kolejki walczyliście o awans?
- Trudno mi powiedzieć. To trzeba dokładnie przyjrzeć się całej rundzie i każdemu piłkarzowi. Na pewno trener Mroczkowski zrobi taką analizę i będzie miał swoje wnioski. Prawdą jest na pewno to, że wyglądaliśmy bardzo źle w ostatnich trzech meczach i trzeba temu się dokładnie przyjrzeć. Dlaczego tak się stało z nami. A na wiosnę spróbujemy wszystko zrobić, żeby to wyglądało o wiele lepiej.
REKLAMA

- Ligowa jesień mogła wam się przedłużyć, bo dopiero kilka dni temu PZPN ostatecznie przełożył mecz z Olimpią Elbląg na wiosnę.
- Dobrze, że to już koniec rundy, bo nie widziałem w drużynie optymizmu po ostatnich meczach. Teraz odpoczniemy, zregenerujemy się, wyczyścimy głowy i zaczniemy przygotowania do nowej rundy.
- Te zimowe przygotowania będą twoim zdaniem w Widzewie spokojne?
- Przede wszystkim powinniśmy spokojnie przygotować się do wiosny. Ciężko pracować na treningach, bo niczego nie jesteśmy pewni. Nie mamy już tyle punktów przewagi nad drużyną z czwartego miejsca, jak to było jeszcze kilka kolejek temu. Musimy być zimą skoncentrowani, zaliczyć dobre zgrupowanie i solidnie przygotować się do rundy wiosennej. A potem od początku ligi również pełna koncentracja.
- Tym bardziej, że presja awansu będzie duża…
- Musimy wszyscy w klubie, trenerzy i zawodnicy, na wiosnę dać z siebie wszystko żeby Widzew awansował, bo po prostu ten klub… nie pasuje do drugiej ligi. Innej drogi nie ma. Trzeba jak najszybciej wrócić do ekstraklasy.

KW