REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 kosa76 126
2 magi 119
3 robert77u 119
4 OdZawsz... 112
5 Papay 110
6 EGON72 107
7 cypek1910 106
8 Arek1973 106
9 czackikom 105
10 mario74... 104
REKLAMA
REKLAMA
 
Którego z piłkarzy, którzy ostatnio odeszli z Widzewa brakuje Ci najbardziej?
REKLAMA
 
Mroczkowski: "Przegrana to jest sygnał do tego żeby zacząć jeszcze raz, tylko mądrzej"
 
Czwartek, 8. listopada 2018, godz. 17:07

Radosław Mroczkowski na briefingu prasowym przed spotkanie z Olimpią Elbląg najpierw długo odpowiadał na zagadnienia związane z porażką w Grudziądzu. 

- Analiza oczywiście była, bo nie wyobrażam sobie, aby było inaczej. Na pewno dużo o tym rozmawialiśmy i mam nadzieję, że tych błędów nie będziemy popełniać. Zdarzyło się i na pewno jest nam z tego powodu smutno, bo tutaj akurat nie popełnialiśmy takich błędów. Ten mecz pokazał, że gdzieś straciliśmy czujność i koncentrację, co się niestety źle skończyło dla nas (…) Przytrafiły się błędy indywidualne, ale nie patrzę tak na to. Przegraliśmy wszyscy, którzy odpowiadamy za ten mecz i na pewno nie patrzymy w kategoriach, że ktoś zawalił. Stało się to i wszyscy za to musimy ponieść konsekwencje - odniósł się trener do ostatniego spotkania ligowego.
REKLAMA


Czy jednak porażka nie była potrzebna? - Zawsze mówię, przegrana to jest sygnał do tego żeby zacząć jeszcze raz, tylko mądrzej i żeby tych błędów nie było. Na pewno będziemy chcieli, żeby takich sytuacji było jak najmniej - dodał.

Pytany o rywalizację z Olimpią Elbląg wspomniał pierwszy mecz, który łodzianie wygrali 1:0. - Żaden mecz nie przychodzi nam łatwo i przyjemnie. Przypominam, że tamten mecz to był pierwszy w nowej, wyższej lidze. Dla beniaminka to zawsze jest też niewiadoma. I tak też patrzyliśmy na to spotkanie. Na pewno też dojrzeliśmy przez te mecze i inaczej możemy funkcjonować w lidze. Także spokojnie. Na pewno z respektem, szacunkiem do rywala, ale ze swoim celem, żeby zdobywać kolejne punkty.

Do składu wracają Dario Kristo i Sebastian Kamiński. Natomiast za kartki nadal zawieszony jest Daniel Świderski, a w Grudziądzu dołączył do niego Radosław Sylwestrzak. - Pole manewru się zwiększyło, ale też mamy kartki, których nie pominiemy, bo pojawiły się w ostatnim meczu. Ten kłopot jest jednak mniejszy, na pewno sobie z tym poradzimy i jeszcze mamy trochę czasu do zadecydowania kto do osiemnastki. Czekam na jeszcze jeden trening dzisiaj i jutro - zakończył Mroczkowski. 

JD