REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 kosa76 118
2 robert77u 114
3 magi 113
4 Papay 107
5 OdZawsz... 104
6 cypek1910 101
7 Arek1973 101
8 EGON72 100
9 bromba59 99
10 Krzysiek74 98
REKLAMA
REKLAMA
 
Którego z piłkarzy, którzy ostatnio odeszli z Widzewa brakuje Ci najbardziej?
REKLAMA
 
Widzewiacy najczęściej przegrywali drugie połowy ze wszystkich drużyn czołówki II ligi
 
Czwartek, 8. listopada 2018, godz. 19:10

Po fatalnej końcówce meczu w Grudziądzu w wykonaniu drużyny Widzewa, powróciły pytania o grę łodzian w drugich połowach spotkań II ligi w tym sezonie. Jak się okazuje, zespół trenera Mroczkowskiego miał jesienią dwie twarze. Jedną bardzo dobrą do przerwy, a drugą, o wiele gorszą, w drugich połowach meczów.

Zacznijmy od plusów. Biorąc pod lupę dokonania pięciu czołowych ekip II ligi na półmetku sezonu, Widzew to zdecydowanie najlepiej grający drugoligowiec w pierwszych 45 minutach. Na 17 meczów aż w 11 schodził na przerwę do szatni z prowadzeniem, a tylko raz ze stratą do odrobienia. Tak było w Rybniku w 6. kolejce, gdzie miejscowy ROW do przerwy prowadził 1:0.
REKLAMA

Jednocześnie widzewiacy byli w pierwszych połowach najskuteczniejszą drużyną z drugoligowej czołówki. Zarówno jeśli chodzi o ofensywę, jak i defesnywę. W 17 meczach podopieczni Radosława Mroczkowskiego do przerwy strzelili 20 goli, a stracili tylko 3. Drugi pod tym względem jest Radomiak (17-4), a dobrą skutecznością w obronie może pochwalić się również GKS Bełchatów (4 stracone bramki po 45 minutach gry).

Bełchatowianie to zespół, którego pierwsze połowy meczów były... najnudniejsze. Aż 10 kończyło się remisem, z czego 9 bezbramkowym. Jakby tego było mało, GKS przez pierwsze 45 minut w 17 meczach strzelił raptem 8 goli. Tak wygląda dorobek czołówki II ligi w pierwszych połowach meczów. Kolejno podano liczbę zwycięstw, remisów i porażek oraz bilans bramek.

Widzew Łódź 11-5-1 20:3
Radomiak Radom 9-5-3 17:4
Elana Toruń 8-8-1 15:5
GKS Bełchatów 5-10-2 8:4
Olimpia Grudziądz 5-9-3 10:9
REKLAMA

Drugie połowy w wykonaniu czołowych drużyn II ligi przynoszą zupełnie inne wnioski, przede wszystkim jeśli chodzi o zespół Widzewa. Łodzianie przegrali jesienią najwięcej (5) drugich części spotkań spośród wszystkich ekip czołówki. Przegrane drugie połowy przydarzyły się widzewiakom w pojedynkach ze Stalą Stalowa Wola (0:3), Resovią (0:1), Błękitnymi (0:1), Ruchem (0:1) i teraz z Olimpią Grudziądz (0:3).

Widzew to jedyny zespół z pierwszej piątki w tabeli, który dwa razy tracił po przerwie trzy gole w meczu. Radomiak, Elana i GKS ani razu nie zaliczyły takiego występu, a Olimpia tylko raz, gdy w 15. kolejce prowadząc u siebie do przerwy 2:1 z Resovią, a drugie 45 minut przegrała 1:3.
REKLAMA

Wracając do widzewiaków, to po przerwie w 10 meczach nie strzelili gola i tylko raz odrobili straty. W 6. kolejce przegrywali do przerwy 0:1 w Rybniku, a po zmianie stron wygrali drugą część spotkania 2:1, co ostatecznie dało im remis. Kolejkę wcześniej, w pojedynku z Gryfem w Łodzi, Widzew po remisie 1:1 do przerwy, w drugiej połowie wygrał 2:0. To były jesienią jedyne występy drużyny trenera Mroczkowskiego, gdy po przerwie skutecznie powalczyła o ligowe punkty.

Jeśli chodzi o konkurentów Widzewa, to w drugich połowach najlepszy był Radomiak - 10 zwycięstw i aż 23 strzelone gole. Mistrzem remisów po przerwie jest z kolei Elana, która aż 11 razy notowała podział punktów. Najciekawiej po zmianie stron było w meczach Olimpii Grudziądz, o czym boleśnie przekonali się między innymi widzewiacy. W drugich połowach spotkań Olimpii zanotowano aż 34 bramki, a podopieczni trenera Pawlaka w trzech meczach potrafili po przerwie strzelić rywalom 3 gole (Skra, Górnik, Widzew), czego nie dokonał żaden zespół z czołówki.

A tak prezentuje się dorobek czołówki II ligi w drugich połowach meczów. Kolejno podano liczbę zwycięstw, remisów i porażek oraz bilans bramek.

Widzew Łódź 6-6-5 13:11
Radomiak Radom 10-3-4 23:7
Elana Toruń 4-11-2 12:10
GKS Bełchatów 9-5-3 12:5
Olimpia Grudziądz 8-5-4 21:13
REKLAMA

Podsumowując, Widzew bardzo dobrze i skutecznie grał w pierwszych połowach meczów II ligi. Po przerwie już tak dobrze nie było i widać, że widzewiacy w drugich połowach spotkań za często mentalnie zostawali w szatni, a nie wychodzili na boisko. Motywacja piłkarzy do gry i walki przez całe 90 minut meczu - nad tym powinien popracować sztab szkoleniowy drużyny Widzewa.

Kamil Wójkowski