REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 kosa76 118
2 robert77u 114
3 magi 113
4 Papay 107
5 OdZawsz... 104
6 cypek1910 101
7 Arek1973 101
8 EGON72 100
9 bromba59 99
10 Krzysiek74 98
REKLAMA
REKLAMA
 
Którego z piłkarzy, którzy ostatnio odeszli z Widzewa brakuje Ci najbardziej?
REKLAMA
 
Stadion Widzewa może być większy o 4 tysiące miejsc! Rozbudowa jest możliwa...
 
Środa, 7. listopada 2018, godz. 18:57

Minęło półtora roku od otwarcia stadionu Widzewa i widać wyraźnie, że zainteresowanie kibiców odwiedzaniem go przy okazji każdego meczu ligowego nie słabnie. Występy widzewiaków regularnie obserwuje około 17 tysięcy widzów. 

Stadion jest więc za mały i klubowi na pewno przydałby się większy. Pole manewru jest niewielkie, ale jakieś istnieje. W Widzewie od jakiegoś czasu trwają analizy z tym związane. Wskazują one na możliwość powiększenia obiektu o około 3-4 tysiące miejsc, poprzez nadbudowanie konstrukcji. Na szczęście, istniejące ciągi komunikacyjne pozwalają obsłużyć większą przepustowość.
REKLAMA

- Rozmawiałem z trójką architektów, pytałem co można zrobić. Wstępne oceny są takie, że są możliwości do rozbudowy stadionu. Można powiększyć stadion o około 4 tysiące miejsc. Wiązałoby się to jednak z rozebraniem dachu i wyłączenie stadionu na około 5 miesięcy. Natomiast taka operacja byłaby realna. Powiększenie o większą liczbę miejsc byłoby już trudne i bardzo kosztowne - mówi Tomasz Stamirowski, prezes stowarzyszenia RTS Widzew. 

Dodaje, że sama inicjatywa wiąże się też z licznymi niedogodnościami. - Prace potrwałyby zapewne około 5 miesięcy. Ich przeprowadzenie latem byłoby tańsze, ale nie udałoby się zmieścić między sezonami. Pewnie któreś mecze trzeba byłoby przesunąć. Pytanie, czy części kibiców by to nie zniechęciło do kupienia karnetu. Z kolei przeprowadzenie prac zimą byłoby znacznie droższe. Ale uważam, że trzeba ten temat podjąć, bo obecny stadion jest po prostu za mały – wyjaśnia. 
REKLAMA

Prezes RTS Widzew podkreśla, że decyzja w sprawie stadionu nie leży po stronie klubu, tylko miasta. - Przede wszystkim, nie jesteśmy właścicielem stadionu, jest nim miasto. Nawet jeśli klub sam zrobi plan architektoniczny, to decyzję musi podjąć miasto. Trzeba też pamiętać o takich uwarunkowaniach, jak okres gwarancyjny. Oczywiście jakakolwiek ingerencja w konstrukcję powoduje utratę gwarancji - podkreśla.  

Tomasz Andrzejewski