REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 kosa76 100
2 robert77u 99
3 magi 98
4 Krzysiek74 92
5 Papay 92
6 EGON72 90
7 OdZawsz... 90
8 cypek1910 87
9 Arek1973 86
10 jacekz 85
REKLAMA
 
Mroczkowski: "Skala trudności na początku zawsze jest taka sama"
 
Czwartek, 11. października 2018, godz. 10:41

W czwartek odbył się tradycyjny briefing przedmeczowy z udziałem trenera Radosława Mroczkowskiego. Pytano go, czy drużyna jest gotowa na przełamanie zasieków Skry Częstochowa, która najpewniej ustawi „autobus” w swoim polu karnym. 

- Na pewno jesteśmy gotowi na trudne spotkanie. Tak będziemy do tego podchodzić z każdym rywalem. To co zrobi Skra to jest już ich problem. Na pewno traktujemy ten mecz jak najbardziej serio. To jest kolejny ligowy mecz o punkty i chcielibyśmy to zrealizować. Przeciwnik ma swoje plusy i minusy, jak każdy, jak my również w oczach przeciwników. Przede wszystkim liczy się to co na boisku i co zaprezentujemy, żeby osiągnąć cel - powiedział szkoleniowiec łodzian.
REKLAMA


Mroczkowski zdaje sobie sprawę, że choć oczekiwania mogą być wielkie, to nie można lekceważyć rywali. Nie czuje też obaw, że zespół może być rozluźniony po spotkaniu z Radomiakiem: - My tak nie podchodzimy do tego. Pełna koncentracja przed tym meczem (…) Skala trudności na początku zawsze jest taka sama. Wszystko rozegra się na boisku. Jeżeli chcemy coś osiągać to na pewno nie możemy dzielić tej ligi i drużyn na słabe, słabsze i uważać siebie za niewiadomo jaki zespół. Nie ma mowy o innym podejściu i nie wierzę, że moi zawodnicy mogą przez chwilę myśleć inaczej.

Poruszony został również temat nie przełożenia spotkania ze względu na powołania do reprezentacji Polski dla Konrada Gutowskiego i Marcela Pięczka. - To są kandydaci na kadrowiczów na razie, zatem z tym spokojnie. Cieszymy się, że takie powołania się pojawiły. Poza tym też mamy tutaj chłopaków, którzy też mają status młodzieżowca i warto dać im szansę. Na pewno nie są to gorsi zawodnicy od tych, którzy dostali powołania. Ale aby się o tym przekonać to też musimy dać im szansę w meczu i chcemy to zrobić, bo na pewno jest ku temu okazja, ale i też zasługują na to. Na pewno nie jest to jakiś wyraz lekceważenia przeciwnika. Chcemy też docenić tych chłopaków, którzy są u nas w kadrze.

JD