REKLAMA
 
Pamiętacie Jakuba Hładowczaka? Dziś byście go nie poznali…
 
Środa, 10. października 2018, godz. 12:31

Pamiętacie Jakuba Hładowczaka? Kilka lat temu przez jakiś czas był drugim bramkarzem Widzewa. Trener Janusz Wójcik zarzucał mu bardzo dużą nadwagę. Od tego czasu zmienił się nie do poznania. 

Przypomnijmy, że Hładowczak do Widzewa trafił w 2006 roku, mając 19 lat. Bardzo wysokiego golkipera, wychowanka Jutrzenki Zakopane, pozyskano z Sandecji. W trakcie dwuletniego pobytu zdążył rozegrać 6 meczów w ekstraklasie, grywał także w pucharze ligi. Po wyjeździe z Miasta Włókniarzy nigdy nie wrócił już na najwyższy poziom ligowy.
REKLAMA

Dziś ma 31 lat i zmienił się nie do poznania. Co więcej, ciągle jest zaangażowany w sport, tyle, że już nie w piłkę nożną.  W swoim rodzinnym mieście, Zakopanem, pracuje w klubie fitness, gdzie jest trenerem personalnym, prowadzi zajęcia fitness, trudni też się dietetyką. Warto też dodać, że Hładowczak jest absolwentem Akademi Wychowania Fizycznego w Krakowie.

Były piłkarz od zawsze miał smykałkę do sportu. Tu już nie chodzi tylko o piłkę nożną, bo być może mało kto już pamięta, że Hładowczak był zastępcą Przemysława Tytonia na Mistrzostwach Europy U19 w 2006 roku. Był choćby reprezentantem Polski na mistrzostwach świata juniorów w narciarstwie alpejskim w 2004 roku. 
REKLAMA

To nie jest jedyny zawodnik, który w przeszłości zakładał koszulkę Widzewa, a teraz trudni się sportami siłowymi. Warto w tym miejscu wspomnieć o Marcinie Zającu, który po zawieszeniu butów na kołku został trenerem personalnym i wyrobił sobie w Łodzi już sporą renomę w tej dziedzinie. 

PK