REKLAMA
REKLAMA
 
lp login pkt
1 kosa76 126
2 magi 119
3 robert77u 119
4 OdZawsz... 112
5 Papay 110
6 EGON72 107
7 cypek1910 106
8 Arek1973 106
9 czackikom 105
10 mario74... 104
REKLAMA
REKLAMA
 
Którego z piłkarzy, którzy ostatnio odeszli z Widzewa brakuje Ci najbardziej?
REKLAMA
 
Demjan: "Widzew ma prawdziwych kibiców, kochających klub bezgranicznie"
 
Piątek, 14. września 2018, godz. 14:57; źródło: NaBramke.pl

Robert Demjan, napastnik Widzewa Łódź, który w trwającym sezonie zdobył w II lidze jednego gola, udzielił interesującego wywiadu serwisowi „Na Bramkę”. Przede wszystkim, Słowak wie, że ma problem ze skutecznością. 

W rozmowie wspomina Czesława Michniewicza, z którym spotkał się w Podbeskidziu, a którego zapamiętał jako doskonałego motywatora. - Dostawałem od niego płyty z bramkami świetnych napastników, np. Henry’ego, van Persiego. Bardzo mi to pomagało. Chyba będę musiał zadzwonić do trenera, żeby wysłał mi jakieś płyty, żebym się odblokował i znowu zaczął strzelać w Widzewie - mówi niemal 36-letni zawodnik.
REKLAMA

Demjan nie może się też nachwalić atmosfery w Sercu Łodzi. Nie ma wątpliwości, że kibice Widzewa są najlepszą publicznością w Polsce: - Weźmy też pod uwagę, że inaczej się gra, kiedy przy fanatycznej publiczności grasz u siebie, a inaczej jak na wyjeździe. Na Legii też jest świetna atmosfera, ale wszyscy są przeciwko tobie. W Bielsku-Białej na mecze nie przychodziło tylu kibiców, co teraz regularne chodzi na Widzew.

Były król strzelców ekstraklasy jest zarazem wdzięczny Franciszkowi Smudzie: - Musze mu podziękować, bo w dużej mierze dzięki niemu wróciłem do Polski. Jestem mu wdzięczny za wszystko, czego mogłem się od niego nauczyć. Podoba mi się, że ma bardzo duży autorytet. Co powiedział, tak miało być. Jak mówił, że coś jest czerwone, rzeczywiście dla wszystkich stawało się czerwone. Nie pozwolił podważać swojego zdania.
REKLAMA

Robert Demjan podkreślił w wywiadzie, że celem Widzewa jest awans. - Mamy dla kogo wygrywać i piąć się w górę. Widzew ma prawdziwych kibiców, kochających klub bezgranicznie, jeżdżących za nim wszędzie.

Napastnik chciałby też, by zakończenie kariery nastąpiło wraz z awansem Widzewa do ekstraklasy. Bardzo chciałbym to osiągnąć. - Zobaczymy, co z tego będzie. Póki co przed nami kolejny etap – walka o 1. ligę. Musimy stopniowo realizować swoje cele. Super byłoby osiągać jeden cel za drugim.

PK